Forum www.forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Akt V "W drodze do Celu".
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3842
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Pon Lip 23, 2018 21:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Od MG>

<Tellan, Ecoliono, Rhunar>

<Na prośbę kowala run, Manaleli opatrzył dokłanie ramię krasnoluda unieruchamiajac je na temblaku. Ból lekko zelżał a rana przestawała krwawić. W tym czasie zbiegowisko powstałe podczas walki Tellan z Rhunarem rozeszło się i na ulicy pozostała tylko piątka osób, wliczając w to strony pojedynku oraz grupę Morrytów.>

- Przysięgam na Morra, że mówię prawdę... Jeśli chcecie możecie mnie aresztować, nie boję się sądów. Zauważcie jednak, że obecny tu Rhunar nadal nie odpowiedział pod przysięgą na moje słowa. Boicie się mojego miecza? To prawda, że jest duży ale pochodzi z innego źródła niż zbroja a już na pewno nie został stworzony na "Północy". To broń po moim mężu, którą wykonał dla niego krasnoludzki kowal w Imperium.

<Rycerz Morra i Kapłan Gazula jeszcze raz przyjrzeli się broni Tellan. Cokolwiek widział Ecoliono, oni tego nie dostrzegali.>

-Muszę stwierdzić ojcze Ecolino, że kobieta co najmniej po części mówi prawdę. Miecz wykonał krasnoludzki kowal...więc może mylnie odczytujesz znaki co do niego...

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus


Ostatnio zmieniony przez Blackswordsman dnia Sro Sie 15, 2018 12:34, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Stalowy
Namiestnik
Namiestnik


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 1138

PostWysłany: Pon Lip 23, 2018 22:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Tyle że twój mąż w przeciwieństwie do ciebie zdawał sobie sprawę z czym igra i nie lekceważył tego. - rzucił nonszalancko Rhunar poruszając zdrowym ramieniem - Chcesz krasnoludzkiej przysięgi? Proszę bardzo.

Kowal Run spokojnie podszedł do swojego młota leżącego na bruku i przyjrzał się mu. Chwycił go przez rękawicę zdrową ręką i włożył za pas. Wrócił do zgromadzonych.

- Przysięgam, że ta kobieta, Tellan Shaterherbye Bringer, wniosła do Marienburga jedną ze zbroi Tarmacksona. Przysięgam, że jest to zakazany artefakt, który każdy świadomy tego krasnolud ma obowiązek przekazać do zniszczenia. Przysięgam, że przedmiot ten więzi w sobie istotę złożoną z gniewu i nienawiści. Przysięgam, że istota ta żywi się życiem Tellan życiem, życiem jej nienarodzonego dziecka i życiem wszystkich tych których zamorduje jej posiadacz. Przysięgam, że Tellan nie panuje nad tą istotą i w gniewie wpada w morderczy szał nie zwracając uwagi kogo morduje. Przysięgam, że Tellan ma świadomość co robi z nią ta istota.

Rhunar przekrzywił głowę. Minę miał poważną kiedy wypowiadał każde ze słów, ale nie sięgał po młot, ani nie stał w postawie bojowej.

- Przysięgam, że istota uzależniła od siebie Tellan. Przysięgam, że sama mi powiedziała, że istota groziła jej i jej dziecku. Przysięgam, że teraz Tellan mogłaby się wyrzec pancerza i miecza, który przejął część skazy, przez co uwolniła by się od istoty, a ta nie mogłaby jej nic zrobić. Przysięgam, że złożyłem obietnicę, że to plugastwo nie dostanie się na Północ, gdzie Tellan zmierza. Przysięgam, że złożyłem obietnicę, że to zniszczę.

Tu zrobił krótką pauzę i uśmiechnął się nie wesoło.

- I twoja upragniona przysięga Tellan. Przysięgam, że zabrałem ten pancerz i ukryłem. Przysięgam też, że to twoja ostatnia szansa, aby porzucić to plugastwo bez żadnych reperkusji.
_________________
Przyjaciel czy wróg? - Rhunar Ragnison, Magnus Regenbogen
Lily et Pique - Gundrik Grundisonn
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Arya
Klucznik
Klucznik


Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 621

PostWysłany: Sob Lip 28, 2018 13:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I cała prawda o tym czym była zbroja wybrzmiała na ulicach krasnoludzkiej dzielnicy. Kiedy potok słów wkurzonego Rhunara niósł się do uszu rycerza Morra i kapłana Gazula, przyglądała się im spojrzeniom. Nie próbowała się nawet domyślać co w tym momencie kotłowało się w ich głowach. Kiedy Rhunar skończył przemawiać zwróciła się w stronę kapłana i rycerza.

- Prawdą jest po części to co powiedział Rhunar. Jeżeli chcecie wiedzieć dlaczego była w moim posiadaniu możemy o tym porozmawiać, ale nie tu na ulicy. Dopóki zbroja była przy mnie była pod kontrolą. Ten przedmiot ma ogromną siłę kontrolowania myśli i woli. W niewłaściwych rękach może, jak już podkreślił Rhunar, wyrządzić wiele złego. Bardzo wiele... Lepiej ją znajdźcie... A jeśli jest cokolwiek lub ktokolwiek, kto może rozerwać tę nić łączącą mnie ze zbroją i zrobi to, poddam się temu. Nawet jeśli oznacza to stracone życie...

<Kiedy Tellan skończyła przemawiać do mężczyzn, zwróciła się w stronę Rhunara>

-Masz czego chciałeś, oby twoje zapewnienie, że cokolwiek jest w stanie mi pomóc się spełniły. Gdybyś potrafił zajrzeć nieco głębiej w myśli innych niż zczytywać tylko powierzchowne zachowanie i wypowiedzi wiedział byś w czy tkwi problem.
_________________
Przyjaciel czy Wróg : Tellan
Przeznaczenie czy przypadek?: Erin
.........................................................................
"One must feel chaos within, to gi­ve bir­th to a burning star"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Stalowy
Namiestnik
Namiestnik


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 1138

PostWysłany: Sob Lip 28, 2018 14:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie jestem człeczym magiem, aby włazić komuś do głowy. - uciął kowal - A jeżeli jesteś gotowa zrobić cokolwiek, aby zerwać więzy ze zbroją to tu i teraz powiedz szczerze że jej się wyrzekasz. Zrzeknij się też miecza, który zbroja skaziła. Tak jak ja muszę wyrzec się teraz swojego młota, na którego ta zaraza przeszła.

Rhunar wyjął zza pasa młot i wyciągnął go przed siebie.

- Wyrzekam się daru od swojego mistrza, mojego pierwszego oręża i symbolu mojego statusu. Wyrzekam się go bowiem jest skażony i musi zostać zniszczony.

To powiedziawszy upuścił młot na ziemię.

- Teraz twoja kolej. Nie masz na sobie zbroi, więc cię do niczego nie przymusi.
_________________
Przyjaciel czy wróg? - Rhunar Ragnison, Magnus Regenbogen
Lily et Pique - Gundrik Grundisonn
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Arya
Klucznik
Klucznik


Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 621

PostWysłany: Sob Lip 28, 2018 20:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Tellan nie zamierzała dłużej kierować się nakazami Rhunara. Spojrzala w kierunku rycerza i Moryty po tym jak krasnolud wyrzekł się swojego oręża oczekując ich stanowiska. Nie wiedziała zupełnie czego może się spowiedziać. Cały czas czuła że zbroją jest gdzieś blisko. Czy ona też ją wyczuwała? Czy będzie wiedziała, że chce się od niej uwolnić? Tellan biła się z myślami. Oczami wyobraźni widziała najgorsze z rozwiązań. >

- Czy chcecie bym uczyniła to tu i teraz?- zapytała.
_________________
Przyjaciel czy Wróg : Tellan
Przeznaczenie czy przypadek?: Erin
.........................................................................
"One must feel chaos within, to gi­ve bir­th to a burning star"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
harry
Klucznik
Klucznik


Dołączył: 05 Mar 2012
Posty: 615

PostWysłany: Nie Lip 29, 2018 01:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kurt wysłuchał klienta z uwagą.
„Niby coś więcej ale w sumie to garść trocin na wietrze. Będzie znów się trzeba narazić jakiemuś dupkowi.”
- Niewiela tego. – Zrobił jakby zawiedzioną minę – ale nie mówimy nie… - zwiesił głos zrobił niezadowoloną minę.
- Etelka sprawdź proszę co to za hałasy tam za oknem – Wskazał ręką na drzwi, a ciszej korzystając z chwilowego rozproszenia uwagi dopytał – kojarzycie go?
- Niemniej może być robota kłopotliwa – podjął po chwili. – W związku z czym, w dwa góra trzy dni zostawimy u tego dobrego karczmarza – wskazał na niziołka - wiadomość jak ruszymy śledztwo chociaż o krok uzgodnimy dalsze kroki oraz zaliczkę. Jak do tego czasu nie ruszymy z miejsca nie było tematu. Nie lubię rozgrzebanej roboty.
_________________
Przyjaciel czy wróg? --> Kurt, człowiek
Przeznaczenie czy Przypadek --> Rudolf "Rudi" von Karien
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Orthan
Odźwierny
Odźwierny


Dołączył: 17 Lip 2014
Posty: 114

PostWysłany: Pon Lip 30, 2018 20:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zamyśliłem się a co jesli krasnoludzki kapłan i młody rycerz kruka mieli rację i znów mylnie odczytałem znaki - jednak byłem pewnie że coś złego i mrocznego kryło się w cieniu.
Jednak nie zdążył odpowiedzieć, kowalu run uczynił coś co było jak się domyślałem niezwykłym poświęceniem - szczególnie że na szali kładł honor swój i swojego klanu.
Nie wiedząc co powiedzieć obróciłem w stronę krasnoludzkiego kapłana - bo jeśli kowal run miał rację to kobieta którą oskarżał musiała wnieść coś zakazanego do miasta.

-Jeśli ich słowa są prawdziwe to grozi nam prawdziwe niebezpieczeństwo - demon o którym mówią... widziałem go w swej wizji, nikt nie ocalał a miasto było pełne krwi i ognia.
_________________
Ecoliono d'Elhuyer-Sesja Przyjaciel czy Wróg
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Arya
Klucznik
Klucznik


Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 621

PostWysłany: Sob Sie 04, 2018 13:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Miecz nie jest w żaden sposób związany ze zbroją ani przez nią skażony- Tellan skierowała słowa w stronę rycerza i Moryty- Nie zamierzam wyrzekać się niczego co mam przy sobie... Zakończmy to nieprzyjemne spotkanie, jeżeli chcecie cokolwiek dalej roztrząsać proponuję nie robić tu i teraz.
_________________
Przyjaciel czy Wróg : Tellan
Przeznaczenie czy przypadek?: Erin
.........................................................................
"One must feel chaos within, to gi­ve bir­th to a burning star"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3842
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Sro Sie 15, 2018 12:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Od MG>
<Tellan, Ecoliono, Rhunar>

<Nadal staliście na ulicy w dzielnicy krasnoludów. Manaleli zamienił kilka słów z Cedrikiem, bardzo ściszonymi głosami.>

-Sprawa jest poważna. Obaj słyszeliśmy o tym przedmiocie, lecz każdy z nas sądził, że to miniona legenda, historia którą straszy się dorosłych...<Podjął
temat krasnoludzki kapłan.> - Żaden z nas nie jest specjalistą w tym temacie dlatego musicie nam powiedzieć wszystko co wiecie o tej "rzeczy". Sami jesteśmy w trakcie zadania więc musimy się podzielić. Cedricku ty będziesz eskortował ojca Ecoliona, w razie potrzeby weźmiesz ze sobą kilku strażników miejskich. Ja razem z Rhunarem i panią Tellan zajmiemy się sprawą "zagubionej zbroi".

<Rycerz Morra nie sprzeciwiał się. Zanim się jednak rozdzieliliście Cerdrik drewnianym gwizdkiem przywołał do siebie kruka, sporządził krótką wiadomość, po czym wysłał ja z ptakiem gdzieś w głąb miasta.>
-Do zobaczenia Ojcze Manaleli. Oby nasze misje powiodły się na chwałę Pana Śmierci i Snów...
-Niech Morr będzie z wami Cedriku, Ecoliono...

<Tellan, Rhunar>

<Poczekaliście chwilę zanim morryci oddalili się i wtedy kapłan Gazula podjął temat dalej,>

-Rhunarze Ragnissonie, prowadź mnie do miejsca gdzie ukryliście "tę" rzecz. I mów dlaczego niby oręż twój i tej kobiety miałby być niezdatny do użycia...<Kapłan upewnił się, że na ulicy nie ma nikogo.> Kobieta idzie z nami. Jeśli sprawa ma być utrzymana w tajemnicy to lepiej żebyśmy trzymali się razem. Z tego co widzę nie grozi nam nic z jej strony przynajmniej nie dzisiaj...

<Ecoliono>

<Ruszyliście razem z Cedrikiem do dzielnicy portowej. To gdzieś tam owy podły człowiek pozbawia życia bezbronne kobiety, tylko jak go znaleźć? Pamiętasz ze swojej wizji wejście do jakiegoś domu i bardziej jego wnętrze niż okolice, a domów w dzielnicy portowej jest bardzo dużo. Droga do portu minęła wam spokojnie , jednak cały czas z tyłu głowu dręczyły cię myśli o tym, że miasto spłonie i wszyscy zginą jeśli ktoś czegoś nie zrobi. Oby Manaleli wywiązał się ze swoich obowiązków.>

-Da radę Ojciec się skupić po tamtym zamieszaniu i dać mi jakieś wskazówki gdzie mamy szukać mordercy?

<To pytanie trochę cię rozkojarzyło. Jak dotąd to Cedrik prowadził ciebie do portu ale teraz wszystko zależy od Ciebie. Nie możecie przeszukiwać każdego domu i zaczepiać każdego mieszkańca dzielnicy portowej. Co więcej, nie powinniście zwracać na siebie uwagi, aby nie spłoszyć mordercy.>

_________________
Jestem mieczem i zbroją. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekleństwo Wzgórz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Przyjaciel czy Wróg? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group