Forum forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UzytkownicyUzytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj si, by sprawdzi wiadomo禼iZaloguj si, by sprawdzi wiadomo禼i   ZalogujZaloguj 
[Strona Glowna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Rozdzia艂 sz贸sty: Walka o 偶ycie i dusz臋.
Id do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 50, 51, 52  Nast阷ny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez mo縧iwo禼i zmiany post體 lub pisania odpowiedzi    Forum forum.drachenfels.pl Strona Glowna -> Przyjaciel czy Wr贸g?
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz nast阷ny temat  
Autor Wiadomo舵
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Do潮czy: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Sk眃: Olsztyn

PostWys砤ny: Pia Lut 03, 2012 19:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie Shakenastrissthenti - dok艂adnie i powoli wypowiedzia艂em imi臋 elementala 艣wiszcz膮c przy zlepkach g艂osek - Oddam tobie kontrakt i b臋dziesz mia艂 w艂adz臋 nad Aeris Vento. Tak dziurawego i korzystnego dla jednej ze stron pisma nigdy nie widzia艂em. Dzi臋ki niemu m贸g艂by艣 z艂ama膰 jak膮kolwiek umow臋, kt贸r膮 zawar艂e艣 z czarodziejk膮. Zlecenia si臋 podj膮艂em i dostaniesz to po co nas wys艂a艂e艣. Ale jeszcze nie teraz. Potrzebuj臋 pomocy Aeris w obronie wyspy, a twoich pobudek nie znam. Nie wiem czy nam po drodze. Teraz ja mam nad ni膮 w艂adz臋 i zamierzam to wykorzysta膰 przeciwko inwazji Chaosu. Wi臋c albo mi pomo偶esz i przy艣pieszysz tym samym moment, w kt贸rym oddamy ci kontrakt, albo nam si臋 przeciwstawisz, co nie wyjdzie na dobre 偶adnej ze stron. Ja jestem got贸w ponie艣膰 ka偶d膮 cen臋 je艣li w efekcie uda si臋 z艂ama膰 pot臋g臋 Mrocznych B贸stw. Pytanie czy ty jeste艣 got贸w zosta膰 odes艂any?

Moja twarz si臋 wyg艂adza, a my艣li uspokajaj膮. Ju偶 teraz wiem, 偶e je艣li istnieje jaki艣 spos贸b na szybkie poruszanie si臋 po tej wyspie... inny ni偶 przemiana w kruka, to musimy z niego skorzysta膰. Transmutacja to zbyt ryzykowna zabawa... zw艂aszcza przeprowadzana na dziko, bez potrzebnych sk艂adnik贸w. Cena kt贸r膮 przyjdzie nam zap艂aci膰 mo偶e si臋 w pewnym momencie okaza膰 zbyt wysoka.

- Potrzebuj臋 trzech rzeczy, o kt贸re mi ci臋偶ko, ale tobie nie sprawi膮 trudno艣ci. Wizja. Musz臋 wiedzie膰 co si臋 dzieje na ca艂ej wyspie. Musz臋 wiedzie膰 gdzie s膮 najwa偶niejsze persony. G艂os. Eter mo偶e zanie艣膰 moje s艂owa niemal wsz臋dzie, ale potrzebuj臋 magicznego wzmocnienia energii. Translokacja. Gdy nadejdzie odpowiedni moment, b臋d臋 musia艂 znale藕膰 si臋 w okre艣lonym miejscu wraz z towarzyszami. Jestem pewien, 偶e potrafisz mi to wszystko zapewni膰 w swojej domenie. Je艣li wszystko p贸jdzie po naszej my艣li, nie b臋dziemy nawet musieli si臋 st膮d rusza膰 a偶 do momentu kulminacyjnego. Nawet wtedy kontrakt zostawimy tutaj z zastrze偶eniem, 偶e we藕miesz w razie naszej 艣mierci. Masz na to moje s艂owo.
_________________
#Przyjaciel czy Wr贸g => Alex Zir, cz艂owiek, magister alchemik.
#Przekle艅stwo Wzg贸rz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przekl臋tych => Gerhard, cz艂owiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email Odwied stron autora
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Do潮czy: 18 Sty 2005
Posty: 3947
Sk眃: Brama wymiar贸w p贸艂nocnego bieguna:)

PostWys砤ny: Pia Lut 03, 2012 20:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Alex,Skalf,Wilhelm>

<Kiedy Alex zawo艂a艂 dziwne s艂owa powietrze wok贸艂 was sta艂o si臋 ci臋偶kie i g臋st臋 jak piach. Dziwny przypominaj膮cy cz艂owieka kszta艂t pojawi艂 si臋 przed wami. Wida膰 jak wibruje ka偶da jego cz膮steczka. >

-Sk艂adajcie ofiar臋 lub gi艅cie 艣miertelnicy!! Czuj臋 krew, ten umieraj膮cy to dla mnie prawda?<Zawo艂a艂 dziwny g艂os jak ze studni a byt wskaza艂 na Wilhelma.>

-Uspok贸j si臋!! Przynie艣li pakt ale nie chc膮 go odda膰. Boj膮 si臋 jak to 艣miertelnicy... <Odpowiedzia艂a pierwsza posta膰 z kt贸r膮 to rozmawiacie od pocz膮tku.> - Oddajcie mi pakt a spe艂nie wasz膮 pro艣b臋 co do tych trzech rzeczy ,kt贸re wymieni艂e艣.

-Tak tak oddajcie mu pakt ja ju偶 nie chc臋... nie chc臋 ju偶 d艂u偶ej... Albo nie. Oddajcie go mnie. Dla mnie go wykradli艣cie wi臋c go chc臋...Tak mnie nie jemu. To z艂y krwio偶erczy element. Uh uh oddaj ten pakt!! <Istota robi si臋 agresywna.>

-Jestem stra偶nikiem tego miejsca i nikt mnie nie odwo艂a ani nie ode艣le. Nie wiem co to strach cz艂eku alebowiem jestem wszystkim i niczym i zawsze b臋d臋. Oddajcie mnie pakt Aeris Vento a je艣li wam zale偶y na pozosta艂ych sp臋tanych tymi papirusami oddajcie je wszystkie naraz....

_________________
Jestem mieczem i zbroj膮. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekle艅stwo Wzg贸rz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Do潮czy: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Sk眃: Olsztyn

PostWys砤ny: Pia Lut 03, 2012 21:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wzdrygn膮艂em si臋 jak pojawi艂a si臋 nowa istota. Nie mog艂em si臋 pozby膰 wra偶enia, 偶e trafi艂em do jakiej艣 surrealistycznej opowie艣ci. Jednego dnia dostaj臋 zlecenie od jednej istoty, drugiego dnia kto inny upomina si臋 o zlecenie. Mogliby uporz膮dkowa膰 swoje egzystencje i nie dr臋czy膰 ludzi niedom贸wieniami. Elementale i demony... ech...

Wzdycham ci臋偶ko s艂uchaj膮c ostatnich s艂贸w.

- Przede wszystkim, powt贸rz臋 raz jeszcze i wyra藕nie - m贸wi臋 zerkaj膮c niepewnie na nowego przybysza - Najpierw wykorzystam mag贸w, poprzez w艂adz臋 jak膮 mi daj膮 kontrakty, a dopiero potem ci je oddam. Nie musisz si臋 obawia膰 o z艂amanie przysi臋gi, lub wykorzystanie wspomnianych do z艂ych i egoistycznych cel贸w. Wszystko co b臋d臋 robi艂, zrobi臋 dla dobra tej wyspy stra偶niku.

Przenosz臋 wzrok na Shakenastrissthenti, ale nie m贸wi臋 nic. Jestem niemal pewien, 偶e jego imi臋 wypowiedzia艂a wtedy Aeris Vento. Zatem on musia艂 wtedy przyby膰 i to on musia艂 da膰 nam wtedy zlecenie... Ta wyspa stanowi sal臋 tortur dla logiki.
_________________
#Przyjaciel czy Wr贸g => Alex Zir, cz艂owiek, magister alchemik.
#Przekle艅stwo Wzg贸rz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przekl臋tych => Gerhard, cz艂owiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email Odwied stron autora
Ariena
Mod Bog贸w
Mod Bog贸w


Do潮czy: 30 Gru 2004
Posty: 1620

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 01:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Nie zareagowa艂em na uszczuplenie oddzia艂u. Efekty wymagaj膮 po艣wi臋ce艅. W milczeniu przygl膮da艂am si臋 pracy kap艂ana. Gdy ju偶 ruszyli艣my zwracam si臋 do niego.>

-艢wietna robota...Maszeruj膮 i nawet tego nie czuj膮....<Oby walczyli r贸wnie dobrze i sprawnie.> Czy w walce b臋d膮 r贸wnie szybcy? Masz co艣 w zanadrzu...plan, kt贸ry chcesz zrealizowa膰 jak tam dotrzemy? Musimy si臋 dosta膰 jako艣 do miasta...sforsowa膰 bram臋 b膮d藕 przej艣膰 kana艂ami...ka偶de miasto ma tajne wej艣cia...Jakie艣 sugestie?

<Masz racj臋...jest sprytny...za sprytny. Po walce zastanowi臋 si臋 co z nim zrobi膰. Pami臋taj, 偶e mo偶e si臋 jeszcze przyda膰. Je艣li chcesz r贸wnie偶 mo偶esz si臋 zabawi膰...Pakt nie zabrania...Upojnej zabawy..wedle Twoich standard贸w. Zerkam na kap艂ana. Gdy znajdziemy si臋 u celu rozgl膮dam si臋 chwil臋 i obmy艣lam taktyk臋. Cholerny krasnoludzki wypierdek...pozbawi艂 mnie mojej armii na amen...my艣li tylko t膮 swoj膮 maczug膮... U艣miecham si臋 z艂o艣liwie.>

-Widzisz kap艂anie...Khorne si臋 od nich odwr贸ci艂, bowiem wyst膮pili przeciw mnie! <Krzycz臋 do krasnoluda.> Pan obdarzy艂 mnie 艂ask膮! Poddaj mi si臋 i przy艂膮cz jako pomocnik! A wy! Niedobitki! Khorne nade mn膮 czuwa...wolicie by膰 pod wodzem ob艂askawionym, czy pod rz膮dami tego, kt贸re mnie nie zabi艂 i przegrywa !<Czekam na ich reakcj臋. Je艣li si臋 przy艂膮cz膮 to nie oponuj臋, a ich ewentualny atak z rozkosz膮 odpieram. Je艣li nie reaguj膮 zwracam si臋 do swych ludzi.>

-Przyszli艣my tu po zwyci臋stwo! Miasto b臋dzie nasze! Zabijajcie ile dusza pragnie! Dla naszego Rogatego Pana! Na Khorne'a!
_________________
Poeta to kto艣, kto pragnie w jasny dzie艅 pokaza膰 艣wiat艂o ksi臋偶yca
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email MSN Messenger
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Do潮czy: 18 Sty 2005
Posty: 3947
Sk眃: Brama wymiar贸w p贸艂nocnego bieguna:)

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 03:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Ingwar,Rhunar ,Klaus>

<Kiedy pod bram臋 przyby艂 krasnoludzki kap艂an oraz krasnoludzki wojownik w zielonej zbroi przypominaj膮cej sk贸r臋 orka i zacz膮艂 si臋 wydziera膰 aby wycofa膰 si臋 z mur贸w, ranny Mistrz Run贸w pos艂ucha艂 go i zarz膮dzi艂 wycofanie si臋 na ulece miasta a 艂ucznikom rozkaza艂 pochowa膰 si臋 po wy偶szych kamiennych budynkach aby mieli dobre pole obstrza艂u. Klaus pr贸bowa艂 ustrzeli膰 wielk膮 przera偶aj膮c膮 besti臋 powsta艂膮 z rycerza ale jego strza艂y nie wyrz膮dzi艂y 偶adnej krzywdy potworowi. Podobnie jak be艂ty z kusz, kule z pistolet贸w a nawet pociski armatnie. Wycofuj膮c si臋 powoli odpierali艣cie ci臋偶kie ataki 艂upie偶c贸w i mutant贸w chaosu. Chocia偶 ognista po偶oga kt贸ra zapanowa艂a za murami bardzo spowolni艂a atakuj膮cych zadaj膮c im ogromne straty to jednak ci ,kt贸rzy wdarli si臋 wcze艣niej na mury zd膮偶yli po艂o偶y膰 trupem prawie setk臋 obro艅c贸w zanim sami zostali wybici i nast膮pi艂a kr贸tka przerwa w wymianie cios贸w. Wie偶e kt贸re ocala艂y nadal porawadz膮 ostrza艂 z dzia艂. Powoli na murach pojawiaj膮 si臋 kolejni naje藕d藕cy. Ogromny potw贸r wraz z miedzianymi rycerzami dotarli do bramy. Zaledwie dwa ciosy gigantyczn膮 broni膮 bestii wystarczy艂y aby brama rozpad艂a si臋 jak domek z kart a przej艣cie do miasta stan臋艂o otworem. Zostali艣cie jeszcze wy, ostatnia linia obrony mieszka艅c贸w. Prawie po艂owa obro艅c贸w muru przy dzielnicy portowej pad艂a trupem ale bior膮c pod uwag臋 jak wielu ubili艣cie mo偶na to nazwa膰 cho膰by ma艂ym sukcesem.>


<Filip>


<Wybieg艂e艣 przed m臋偶czyzn臋 zas艂膮niaj膮c niewiast臋 i zacz膮艂e艣 gada膰 jak naj臋ty, jak to nizio艂ek zreszt膮. Cz艂owiek wys艂ucha艂 ci臋 ale potem wpad艂 w sza艂. Chcia艂 ci roztrzaska膰 g艂ow臋 kolb膮 pistoletu, zas艂oni艂e艣 si臋 odruchowo r臋koma. I zonu sta艂o si臋 co艣 dziwnego. Jakby zza ciebie pojawi艂膮 si臋 ko艣ciana chuda r臋k膮 i pochwyci艂a spadaj膮cy na ciebie cios. Wszystko zawirowa艂o. M臋偶czyzna znikn膮艂. Pok贸j sta艂 si臋 szary, brudny i pusty. Na starym zaple艣nia艂ym 艂贸偶ku le偶膮 dwa cia艂a. Jedno ma roztrzaskan膮 czaszk臋, to chyba zastrzelony m臋偶czyzna. Drugie cia艂o to chyba kobieta. Jest strasznie nienaturalnie powykr臋cana. Jakby kto艣 skr臋ci艂 jej kark ale przedtem powy艂amywa艂 jej ko艅czyny ze staw贸w i z艂ama艂 kr臋gos艂up.>


<Graurabe>

<Kap艂an Gazula si臋 nie pogniewa艂, co wiecej pob艂ogos艂awi艂 Ci臋 na drog臋.>

-Niech Gazul prowadzi ci臋 tak jak Morr by Ci臋 prowadzi艂. <Rzek艂 bez emocji krasnolud i odsze艂.>
< Zauwa偶y艂e艣 ,偶e wszyscy towarzysze V r贸wnie偶 wyszli z karczmy. Zosta艂 on sam czekaj膮c na co艣 lub na kogo艣. Lepiej mu teraz nie przeszkadza膰. Je艣li ta misja ma uratowa膰 wiele ludzkich istnie艅 przed pot臋pieniem to warto si臋 na niej skupi膰. Karczmarz zgodzi艂 si臋 na wymian臋 konia. Zap艂aci艂e艣 mu pi臋膰 sztuk z艂ota i dosta艂e艣 cztery pochodnie oraz ma艂y woreczek ziaren kawy. Tak masz ratowa膰 偶ycie ale jednocze艣nie innym je zabierasz. Ratuj膮c krasnolude musia艂e艣 zabi膰 trzech zwierzoludzi. Mo偶e byli pos艂a艅cami chaosu ale jednak to istoty 偶ywe, kiedy艣 byli lud藕mi takimi jak ty...kiedy艣,dawno temu. Przygotowa艂e艣 si臋 do wyjazdu i chcia艂e艣 wychodzi膰 kiedy zaczepi艂 ci臋 jeszcze karczmarz.>

-Panie, uwa偶aj na siebie. Pono膰 g艂贸wna brama jest szturmowana przez 偶o艂nierzy plugawych bog贸w. Nie dajcie si臋 zabi膰 w mie艣cie.


<Leon>

<Przez ca艂膮 drog膮 kap艂an wypowiedzia艂 tylko jedne zdanie:>
-Nasz Pan Khorne nas poprowadzi. Krew dla boga krwii.
Po dotarciu pod mury ku twojemu zdziwieniu krasnoludzki czempion przy艂膮czy艂 si臋 do ciebie jako pomocnik ale nie podda艂 ci si臋. Nie by艂o czasu na zastanawianie si臋. Noc coraz kr贸tsza a tam czeka na ciebie ca艂e miasto do wyr偶niecia. Po艂膮czy艂e艣 si艂y z krasnoludem i razem zaatakowali艣cie bram臋 po tym jak artyleria krasnoluda wybi艂a w niej dziur臋 wystarczaj膮co du偶膮 aby przebiec do wewn膮trz miasta. Artylerzy艣ci opu艣cili armaty i r贸wnierz rzucili si臋 do ataku. Zanim jednak dobiegli艣cie do bramy ponad czterdziestu wojownik贸w krasnoluda i ponad sze艣膰dziesi臋ciu twoich woj贸w zosta艂o rozszarpanych pociskami wystrzelonymi z dzia艂, balist oraz ugotowa艂o si臋 w p艂on膮cym oleju wylewanym ze stanowisk na bramie. Oszacowa艂e艣 ,偶e przez bram臋 razem z tob膮 i krasnoludem przedar艂o si臋 oko艂o dwustu sze艣膰dziesi臋ciu wojownik贸w chaosu. Wi臋kszo艣膰 przyby艂ych z tob膮,reszta krasnoluda. Wypatrzy艂e艣 w t艂umie tak偶e Litmanna. Jak wida膰 偶yje i ma si臋 dobrze. Kap艂an jeszcze nie przywo艂a艂 demon贸w. Czy偶by czeka艂 na odpowiedni膮 chwil臋?? Co teraz?? Zaatakowa膰 obro艅c贸w na murach czy rzuci膰 si臋 od razu na miasto i zrobi膰 rze藕 niewini膮tek??>


<Alex,Skalf, Wilhelm.>


<Elemental spojrza艂 na Shakenastrissthenti jakby wymienili mi臋dzy sob膮 my艣li za pomoc膮 spojrzenia. >

-Dobrze, niech b臋dzie. Patrz i m贸w a potem je艣li b臋d臋 m贸g艂 pomog臋 wam dosta膰 si臋 w wybrane miejsce.

<Istota wskaza艂a r臋k膮 na powietrze za wami i powsta艂 wir wewn膮trz przejrzysty i g艂adki jak lustro. >

-Patrz!! I ujrzyj to czego szukasz.

<Alex spojrza艂 w wir i zobaczy艂 pole bitwy przed miastem. G艂贸wna brama jest uszkodzona. Setki a mo偶e i tysi膮ce zabitych zar贸wno ludzi jak i chaosyt贸w le偶膮 jak 艣ci臋te drzewa. Kilkuset khornist贸w wdziera si臋 w艂a艣nie do miasta pod ogniem artylerii. >
<Kolejny obraz z pola bitwy tym razem jednak od strony portu. Dzielnica portowa p艂onie, z nieba spadaj膮 p艂on膮ce ska艂y i ogie艅. Setki chaosyt贸w p艂onie 偶ywcem, setki le偶膮 ju偶 martwe pod murami jednak spychaj膮 mocno przetrzebionych obro艅c贸w z mur贸w. Dzi臋ki magicznemu wsparciu maga stoj膮cego na jednej z wie偶 ludzie i krasnoludy nadal maj膮 odwag臋. Jest tam Rhunar oraz Ingwar. Brama rozpada si臋 pod uderzeniami broni ogromnego demona za kt贸rym pod膮偶aj膮 miedziani rycerze. Hrabia jest w zamku. To on wywo艂a艂 burz臋 ognistych ska艂. Petrae stoi u boku Hrabiego czekaj膮c na rozkazy.>
<Kolejne pole bitwy. P艂on膮cy las, niedobitki jego mieszka艅c贸w i Accidis walcz膮 z demonicznymi s艂ugami i zwierzolud藕mi. Cia艂a sa wsz臋dzie. Ten obraz jest najstraszniejszy. Powalone, spalone i por膮bane drzewa a wko艂o wsz臋dzie strz臋py cia艂. Nie cia艂a lecz strz臋py, mi臋艣nie, kawa艂ki sk贸ry, wn臋trzno艣ci. Tysi膮ce mutant贸w zosta艂o rozszarpanych na strz臋py i rozrzuconych wsz臋dzie wko艂o niewiadom膮 si艂膮. >
<Kolejny obraz. Posta膰 w czarnym kapeluszu i p艂aszczu rozmawia z rozmyt膮 ,niewyra藕n膮 postaci膮, obraz si臋 urywa...tylko tyle.>
<Aeris Vento i Caliginis s膮 razem w ciemno艣ci i powietrzu. Nie wida膰 gdzie dok艂adnie.Nie wida膰 nawet ich sylwetek ale to one. Wida膰 za to wiele negatywnych emocji. Jakie艣 strasznie ciemne zimne miejsce...>

_________________
Jestem mieczem i zbroj膮. Moja droga tam gdzie krew.

MG tu i tam ^^
#Sesja Przekle艅stwo Wzg贸rz Hager Gatz
#Sesja Miasto Darrow
#Sesja Wichry Aderus
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email
Warmlotek
Mod Czarnej Biblioteki
Mod Czarnej Biblioteki


Do潮czy: 11 Cze 2010
Posty: 1443
Sk眃: Pu艂awy

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 11:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zwracam si臋 do kap艂ana wskazuj膮c na Demona.

- Czy kap艂anie jeste艣 w stanie go jako艣 unieszkodliwi膰, to bydle nie wygl膮da na co艣 czego ima si臋 zwyk艂a bro艅.

Gdy Rhunar stanie ko艂o nas zwracam si臋 do niego tym razem, podaje mu buk艂ak.

- Dobrze ci臋 widzie膰 ca艂ego pewnie chcia艂by艣 zwil偶y膰 gard艂o. Przyby艂em najszybciej jak to by艂o mo偶liwe.
Rhunarze pami臋tasz co si臋 dzia艂o w kopalni gdy ruszyli na nas? Nie powt贸rzmy tego b艂edu. Proponowa艂bym lu藕ny szyk co by szar偶膮 nas nie zmia偶d偶yli, chyba 偶e s膮dzisz i偶 mur tarcz przyjmie impet nie za艂amuj膮c si臋.


Nak艂adam he艂m i odwracam si臋 w stron臋 naszych szyk贸w przodem, patrze szybko na nich.

- Uwa偶ajcie w co bijecie, by艣cie mnie rzeczywi艣cie z orkiem nie pomylili.
Poznacie mnie po dw贸ch szablach!.


Podnosze nad g艂ow臋 ostrza i krzy偶uje je, nast臋pnie opuszczam i odwracam sie w stron臋 napastnik贸w.

Odwracam si臋 na chwil臋 do Rhunara...

- A mo偶e zamiast czeka膰 jak prosi臋ta na rze藕 zaszar偶ujemy ? Jak gin膮膰 to w chwalebnej walce...

Wychodz臋 troch臋 przed szeregi staj膮c przed nimi z broni膮 w r臋ku i przygl膮dam si臋 jak膮 przewag臋 ma przeciwnik.Odwracam si臋 ponownie do Rhunara z jednak wyraz mej twarzy zas艂ania he艂m.

- Je偶eli masz jaki艣 pomys艂 i potrzebujecie czasu moge go wam da膰 wyzywaj膮c tego demona na walk臋. W膮tpie czy si臋 oprze a reszta si臋 skupi na ogl膮daniu widowiska przez czas trwania pojedynku...szybka decyzja Rhunarze, bo gdy rusz膮 nic ju偶 ich nie zatrzyma.Teraz jest odpowiedni moment. Je偶eli demon ruszy pierwszy, nic z nas nie zostanie.

_________________
#Sesja Przyjaciel czy Wr贸g? ==> Ingwar Ingersson, krasnolud
#Ci臋偶kie jest 偶ycie na morzu==>Hektor Lombard, cz艂owiek
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email
Cranmer
Graf
Graf


Do潮czy: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Sk眃: z nienacka :D

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 12:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chc膮c nie chc膮c rzuci艂em okiem na wir wydarze艅 ukazanych przez dziwn膮 istot臋. Og贸lnie jest 藕le... Opu艣ci艂em r臋ce i przysiad艂em na ziemi.

Je艣li mam by膰 szczery popad艂em w stan gorzkiej akceptacji, nie zamierzam si臋 ju偶 niczemu dziwi膰 i po prostu rejestrowa膰 fakty. Im bardziej pr贸buje si臋 zastanowi膰 na wydarzeniami na tej wyspie tym mniej sensu one dla mnie maj膮.

Po chwili trzasn膮艂em si臋 otwart膮 r臋k膮 w g艂ow臋.

- Za przeproszeniem pan贸w byt贸w astralnych, czy s膮 w tej wie偶y jakie艣 medykamenty ? Nasz towarzysz potrzebowa艂y aby si臋 nim zaj膮膰...
_________________
#Wichry P贸艂nocy, Kazdin
#Ci臋偶kie jest 偶ycie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email
Martin von Carstein
Rycerz Zamku
Rycerz Zamku


Do潮czy: 11 Cze 2010
Posty: 376

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 13:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Ca艂y m贸j misterny plan za艂agodzenia sytuacji za pomoc膮 porz膮dnie nabitej fajki i kilkunastoma kielichami Burbona zosta艂 zniweczony przez t膮 艣mierdz膮c膮 ma艂p臋 w pistoletem. Przynajmniej zn贸w ta tajemnicza r臋ka mnie ocali艂a.
Dobra r膮sia, lubi sskarb. Trzeba mie膰 na ni膮 oko, albo i dwoje oczu. Albo jedno na r膮si, drugie na sskarbie, nasze oczy obejm膮 wszystko. Widz膮, w臋sz膮, czuj臋 zapach powietrza przez oczy niuch niuch. 艢mierdzi rozk艂adem.
Jak wida膰 wielki, z艂y 偶o艂nierz zrobi艂 to co zamierza艂, w bardzo brutalny spos贸b, z wyj膮tkowym okrucie艅stwem. Teraz czekam, a偶 trupy powstan膮 i zaczn膮 mnie 艣ciga膰 po tym ca艂ym domu, w okrutnej parodii zabawy w berka. Jak w tych sztukach za miedziaka. Rozgl膮dam si臋 uwa偶nie po pomieszczeniu za czym艣 ciekawym, jednocze艣nie podchodz臋 powoli do 艂o偶a. Jestem gotowy w ka偶dej chwili do uniku lub ucieczki lub panicznej pr贸by wykr臋cenia si臋 sianem przy pomocy mojej uroczej aparycji szcz臋艣liwego, ma艂ego szczeniaczka, kt贸rego kto艣 w艂a艣nie mizia po brzuszku... albo kt贸ry goni sw贸j w艂asny ogon... albo szczeka na wielkiego psa, a ten go uroczo przygniata 艂ap膮... ale nie jak te szczeniaki w worku, co si臋 je wrzuca do rzeki.
艁o偶e jest stare, ale cia艂a jeszcze si臋 nie roz艂o偶y艂y? Ka偶de mi臋so, dajmy na to kie艂basa, po pewnym czasie si臋 rozk艂ada... znak, 偶e co艣 tu nie gra lub to pu艂apka na ma艂e nizio艂ki lub co gorsza... na m贸j ssskarb, musimy by膰 czujni-czujni>
_________________
http://vaevictis15mm.blogspot.com
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵
Lokim
Chor膮偶y
Chor膮偶y


Do潮czy: 21 Sty 2012
Posty: 713
Sk眃: Warszawa

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 14:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<S艂ysz膮c rozkaz do odwrotu z mur贸w zaprzestaje ostrza艂u i na tyle szybko, na ile mog臋 zbiegam na d贸艂. Jestem jednak wolniejszy od innych 艂ucznik贸w, bo mam na sobie koszul臋 kolcz膮. Na szcz臋艣cie zbrojni os艂aniaj膮 nasz odwr贸t, a my strzelcy odwdzi臋czamy si臋 im, os艂aniaj膮c ich. I tak kawa艂ek po kawa艂ku, a偶 wszyscy zajmuj膮 pozycje wyznaczone przez dow贸dc贸w.>

<To wszystko sprawia, 偶e zaczynam czu膰 wi臋藕 z innymi obro艅cami. Wiem, 偶e ode mnie zale偶y ich 偶ycie, a od nich moje. To ju偶 nie jest sprawa mi臋dzy mn膮 a celem, a miedzy NAMI a parszywym wrogiem. Nie licz臋 si臋 JA sam, a MY. I to MY musimy pokaza膰 tym parszywym bestiom gdzie ich miejsce!>

<Wraz z paroma strzelcami dopadamy jednego z wysokich budynk贸w w okolicach bramy. Jako 偶e biegn臋 na ko艅cu, poganiam koleg贸w, by jak najszybciej zaj臋li pozycj臋. Rozdzielnie si臋 po wielu ro偶nych miejscach 艂amie szyk dowodzenia. Rozgl膮dam si臋 za kim艣 wy偶szym rangom.>

<Je偶eli znajduj臋, przedstawiam mu sw贸j plan - jako jedyny 艂ucznik z lepszym pancerzem i ze sporym do艣wiadczeniem w walce wr臋cz, chc臋 zaj膮膰 pozycje najbli偶sz膮 miejscy ewentualnego wtargni臋cia wroga do budynku. Tak by w razie czego powstrzyma膰 go przed masakr膮 naszych i da膰 im szans臋 i czas, by mogli stawi膰 op贸r.>

<Je偶eli nie znajduj臋 staram si臋 przej膮膰 dowodzenie i krzycz臋>
- Biegiem na najwy偶sze pi臋tro i zajmowa膰 stanowiskach w oknach. Nie strzela膰 do gigantycznego mutanta, a skupi膰 si臋 na mniejszych przeciwnikach. Ubijcie ich jak najwi臋cej, zanim dotr膮 do zbrojnych! Poka偶cie, 偶e strzelcy zas艂uguj膮 na swoje miano, 偶e jeste艣my elit膮 w艣r贸d 偶o艂nierzy. 呕e jakie艣 przero艣ni臋te pokraki nie b臋d膮 nam tu bru藕dzi膰!

<Sam zajmuj臋 tak膮 pozycje, by by膰 jednocze艣nie najbli偶ej wej艣cia, ale mie膰 dobre pole ostrza艂u. Popijam 艂yk wody z manierki i uspokajam oddech, przy okazji sprawdzam, czy mam nadal przy sobie miecz i reszt臋 wyposa偶enia. Jak tylko wrogowie prze艂amuj膮 bram臋 oraz mury, i zaczynaj膮 wlewa膰 si臋 na teren miasta, zaczynam szy膰 z 艂uku. Ale ja skupiam ostrza艂 na "czerwonych" rycerzach. Wykorzystuje ca艂a swoj膮 wiedz臋 i do艣wiadczenie by trafi膰 tam, gdzie mog臋 zada膰 im najwi臋ksze obra偶enia, a gdzie pancerz nie okrywa ich cia艂a. Nie mam ochoty patrze膰 jak kolejny z nich zmienia si臋 w ogromnego potwora.>
_________________
Przyjaciel czy wr贸g?- Klaus Jurgiel

Telegram: @LokimR
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email
Rademenes
Basztowy
Basztowy


Do潮czy: 23 Gru 2011
Posty: 122
Sk眃: Pu艂awy

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 20:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Brama g艂贸wna jest obl臋偶ona...Czy istnieje inny spos贸b wyjechania z miasta w kierunku lasu?-<pytam ober偶yst臋>

<Zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e je偶eli nie znajd臋 innej drogi, trudno b臋dzie wymkn膮膰 si臋 poza mury, szczeg贸lnie teraz, gdy mury s膮 obsadzone. Tym niemniej, je偶eli g艂贸wna brama to jedyne wyj艣cie, b臋d臋 musia艂 si臋 tam uda膰, by na miejscu oceni膰 sytuacj臋. >

<Wykorzystuj臋 ostatni膮 by膰 mo偶e okazj臋, by rozlu藕ni膰 mi臋艣nie i rozlu藕ni膰 si臋 cho膰 na chwil臋. Wyprawa do lasu za dnia wydawa艂a si臋 bardzo niebezpieczna, ale teraz...z drugiej strony, czy mo偶e by膰 co艣 takiego, jak "bezpieczne" zlecenie dla zab贸jcy? U艣miecham si臋 w my艣lach>
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵
Stalowy
Namiestnik
Namiestnik


Do潮czy: 31 Paz 2010
Posty: 1240

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 22:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Tak... musimy nie pope艂nimy tego b艂臋du... jednak nie wyg艂upiaj si臋 z wyzywaniem demona. Aby mu co艣 zrobi膰 musieliby艣my by膰 prawdziwymi herosami i to pod wp艂ywem masy czar贸w wzmacniaj膮cych. - rzek艂em i goln膮艂em z buk艂aka.

- Czcigodny Razi... dobrze was widzie膰. W Faktorii wszystko w porz膮dku? Macie jakie艣 sugestie?

Zacz膮艂em wydawa膰 rozkazy. Je偶eli gdzie艣 s膮 jakie艣 wozy albo skrzynie maj膮 zosta膰 zrzucone na co艣 w rodzaju barykady, aby spowolni膰 chaosyt贸w. Ludzie maj膮 si臋 ustawi膰 w uliczkach z w艂贸czniami i pikami, aby wr贸g nie m贸g艂 si臋 rozp臋dzi膰 z szar偶膮, a nawet, je偶eli sier偶anci b臋d膮 mieli dosy膰 jajec, mog膮 wyprowadzi膰 kontrszar偶臋. Chaosytom w ciasnych uliczkach b臋dzie trudniej ni偶 ludziom, kt贸rzy z d艂ug膮 broni膮, mo偶e atakowa膰 w kilku w jeden cel. Przeciwnicy to ros艂e bydlaki, w uliczkach b臋d膮 si臋 pcha膰 i t艂oczy膰. 艁ucznicy maj膮 skupi膰 si臋 na l偶ej opancerzonych dow贸dcach, kusznicy za艣 i pistoleciarze na tych troch臋 lepiej opancerzonych. Kiedy przeciwnik wejdzie pomi臋dzy uliczki, a nie b臋dzie pocisk贸w maj膮 ciska膰 ceg艂贸wkami czy czymkolwiek ci臋偶kim co znajd膮 pod r臋k膮.

Uda艂o nam si臋, dzi臋ki temu ogniowi z nieba ju偶 zat艂uc ca艂kiem niezgorsz膮 ilo艣膰 chao艣nik贸w. Teraz musimy ich wyko艅czy膰. Sam jeden czempion nie poprowadzi ca艂ej tej masy w pojedynk臋... je偶eli wtedy padnie...

Problem b臋dzie z demonem. Tak.. demon jest najwi臋kszym, kurwa, problemem z jakim si臋 dot膮d zetkn膮艂em. Ksi臋gi pisz膮, 偶e tego drania nie ima si臋 magia ino wy艂膮cznie mocno umagiczniona lub runiczna bro艅.

Na Bog贸w Przodk贸w... nawet na czempiona znajd臋 spos贸b, ale nie na to bydle! Nawet kule armatnie ignoruje! No.. mo偶e jakby kt贸ra pierdoln臋艂a prosto w niego... albo balist膮 tak mu w ryja. Cholera. Przyda艂by si臋 oddzia艂 prawdziwych bohater贸w, aby zala膰 dziada liczebno艣ci膮.
_________________
Przyjaciel czy wr贸g? - Rhunar Ragnison, Magnus Regenbogen
Lily et Pique - Gundrik Grundisonn


Ostatnio zmieniony przez Stalowy dnia Nie Lut 05, 2012 00:46, w ca硂禼i zmieniany 1 raz
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵
Warmlotek
Mod Czarnej Biblioteki
Mod Czarnej Biblioteki


Do潮czy: 11 Cze 2010
Posty: 1443
Sk眃: Pu艂awy

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 22:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie mam pomys艂贸w na tego bydlaka, ja najch臋tniej wycofa艂bym si臋 do zamku Hrabiego i tam zrobi艂 Ostatni膮 Lini臋 oporu wraz z oddzia艂ami z drugiego ko艅ca miasta. Ponownie by艣my mieli przewag臋 mur贸w i ponownie pad艂o by wi臋kszo艣膰 tych bydl膮t,a nie przyjmowa膰 ich na otwartej przestrzeni jakby艣 dysponowali wielk膮 armi膮 - m贸wi臋 cicho tak by s艂ysza艂 mnie tylko Rhunar i kap艂an
_________________
#Sesja Przyjaciel czy Wr贸g? ==> Ingwar Ingersson, krasnolud
#Ci臋偶kie jest 偶ycie na morzu==>Hektor Lombard, cz艂owiek
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email
Stalowy
Namiestnik
Namiestnik


Do潮czy: 31 Paz 2010
Posty: 1240

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 22:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Kurwa jaka otwarta przestrze艅? Tutaj wsz臋dzie s膮 budynki! Jest jeszcze Faktoria.

- Cholera... ten ze sztandarem wygl膮da mi na dow贸dc臋...

Czuj臋 ciarki przechodz膮ce mi po plecach.

- Aura jak膮 rozsiewa jest znacznie mocniejsza ni偶 ta u tamtego... no... Leona czy jak go tam zwali. Mo偶e we trzech daliby艣my rad臋 go powali膰... o ile tylko by艣my zdo艂ali... Tylko 偶e musieliby nam zapewni膰 przej艣cie do niego.
_________________
Przyjaciel czy wr贸g? - Rhunar Ragnison, Magnus Regenbogen
Lily et Pique - Gundrik Grundisonn
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵
Warmlotek
Mod Czarnej Biblioteki
Mod Czarnej Biblioteki


Do潮czy: 11 Cze 2010
Posty: 1443
Sk眃: Pu艂awy

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 22:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Dobrze wiesz o czym m贸wi臋... z mur贸w zawsze jest lepiej, zbi膰 si臋 w kup臋 w w膮skich przej艣ciach by przyj膮膰 szar偶臋 prosto na jajca?Ci臋偶ko b臋dzie... - wzdycham ci臋偶ko

- Nie ma z艂otego 艣rodka, ty dowodzisz ty decydujesz nie ja. Ja jestem od r膮bania... Tak wog贸le zaczynam si臋 martwi膰 brakiem Jordiego, co艣 d艂ugo nie wraca z zamku... mam nadzieje 偶e nie odwiedzi艂 komnat wypoczynkowych kt贸re mia艂em ja okazje zwiedza膰. Poza tym nikt nie powiedzia艂 i偶 Hrabia zaszczyci nas otwarciem bram, nie ufam temu skurczybykowi, ja pami臋tam...gdyby nie Kargun, m贸j zmasakrowany godzinami tortur trup le偶a艂by gdzie艣 w kana艂ach...- m贸wi臋 ponuro
_________________
#Sesja Przyjaciel czy Wr贸g? ==> Ingwar Ingersson, krasnolud
#Ci臋偶kie jest 偶ycie na morzu==>Hektor Lombard, cz艂owiek
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Do潮czy: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Sk眃: Olsztyn

PostWys砤ny: Sob Lut 04, 2012 22:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Podnosz臋 d艂o艅 widz膮c po偶og臋 lasu. Chcia艂bym dotkn膮膰 tafli, pom贸c Accidis i istotom, kt贸re okaza艂y nam przychylno艣膰. Cofam naraz d艂o艅, a moja twarz t臋偶eje.

Nie. Trzeba jeszcze wiele zrobi膰.

- Teraz G艂os elementalu. Chc臋, aby us艂ysza艂y mnie tylko nast臋puj膮ce osoby. Petrae, Caliginis, Aeris Vento. Niech powietrze zaniesie im moj膮 wiadomo艣膰 - robi臋 przerw臋 i nie spogl膮daj膮c na istot臋 kontynuuj臋 przymykaj膮c powieki - "Petrae, Caliginis, Aeris Vento. Przemawia do was Lexartis. Pomniejszy Avatar Lasu. Mam wasze kontrakty. Nie jeste艣cie ju偶 winni pos艂usze艅stwa hrabiemu. Zaklinam was, aby艣cie uderzyli naraz w si艂y Chaosu i odegnali widmo zag艂ady wyspy. Macie wsp贸艂pracowa膰 z obro艅cami"

- Teraz prze艣lij wiadomo艣膰 do V, kt贸ry znajduje si臋 w mie艣cie... "V, powiedzia艂e艣 偶e zgodzisz si臋 mi pom贸c, je艣li zajm臋 si臋 magami hrabiego. Sta艂o si臋 i nie maj膮 ju偶 wobec niego zobowi膮za艅. Mam ich kontrakty. Uderz na si艂y Chaosu".
_________________
#Przyjaciel czy Wr贸g => Alex Zir, cz艂owiek, magister alchemik.
#Przekle艅stwo Wzg贸rz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przekl臋tych => Gerhard, cz艂owiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
Powr髏 do g髍y
Zobacz profil autora Wy秎ij prywatn wiadomo舵 Wy秎ij email Odwied stron autora
Wy秝ietl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez mo縧iwo禼i zmiany post體 lub pisania odpowiedzi    Forum forum.drachenfels.pl Strona Glowna -> Przyjaciel czy Wr贸g? Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Id do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 21, 22, 23 ... 50, 51, 52  Nast阷ny
Strona 22 z 52

 
Skocz do:  
Nie mo縠sz pisa nowych temat體
Nie mo縠sz odpowiada w tematach
Nie mo縠sz zmienia swoich post體
Nie mo縠sz usuwa swoich post體
Nie mo縠sz g硂sowa w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group