Forum www.forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
#SESJA - Przekleństwo Wzgórz Hager - TOM 2
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Przekleństwo Wzgórz Hager
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3833
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Czw Sty 06, 2011 17:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

-Nie strzelajcie. To dziewczyna z wioski...

<Podchodzę ostrożnie do dziewczyny. Rozglądam sieczy jest sama i czy to napewno ona. Broń mam w pogotowiu.>

-Sybilla to ty? Myślałem ,że nie żyjesz. Wszystko w porządku?

<Jeśli uważam ,ze jest bezpiecznie chowam miecz. >

-Nie widziałaś żadnych szczurów? Jakiś mag nas napadł, wylądowaliśmy w jaskini, potem pojawiły się szczury wielkości ludzi. Mamy zamiar je wytropić i wytępić. To wszystko...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Akasha
Szabrownik
Szabrownik


Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 12
Skąd: Mielec

PostWysłany: Pią Sty 07, 2011 11:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Szczury??

lekko cofam się przerażona, w co za gówno znowu wdepnęłam

- Nie widzialam żadnych szczurów, ocknęłam się w ciemności i zawędrowałam tutaj idąc wzdłuż ścian, ale ten korytarz ciągnie się w nieskończoność...

- czy ktoś mógłby mi dać jakiś zapasowy miecz? albo sztylet? nie mam żadnej broni...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Pią Sty 07, 2011 13:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- No teraz sobie nie postrzelam...

Opuszczam rusznicę.

- Nie mitrężmy czasu tylko ruszajmy dalej naszą drogą, kto wie co jeszcze czai się za nami, a ja nie chcę aby to co jest za lub nawet przed nami napadło nas wtedy kiedy gadamy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Sty 09, 2011 14:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krasnolud przyjrzał się uważnie tej dziewczynie. Coś mu świtało, że widział ją wcześniej w tawernie w tej ludzkiej mieścinie, Pokrzyczy. Nie wygląda na twardą, a przeżyła jakieś porwanie i pobyt w szczurzych norach. Może miała szczęście a może miała coś w sobie. Tak czy inaczej, Orzad opuścił młot i oparł się na głowicy.

- [i:2b6cd997a0]Ragnar dobrze prawi.[/i:2b6cd997a0] - zaburczał i splunął gdzieś w kąt - [i:2b6cd997a0]Polujmy na szczury, bo mnie ręce świerzbią do młota.[/i:2b6cd997a0]

Przyjrzał się tej wiejskiej dziewusze i parsknął. Co to parsknięcie oznaczało - nie wiadomo. Zaraz potem odpiął od pasa pochewkę z wojskowym puginałem i rzucił ją kobiecie.

- [i:2b6cd997a0]Łap. Wiesz, którym końcem do wroga.[/i:2b6cd997a0]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
orth
Admin Zamku
Admin Zamku


Dołączył: 18 Lis 2004
Posty: 1193
Skąd: Altdorf

PostWysłany: Pon Sty 10, 2011 11:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[color=orange:a167202eb6]
----------------------------------------
Sybilla
Jeden z krasnoludów rzucił ci niewielki puginał, abyś mogła się obronić w przypadku zagrożenia.
----------------------------------------

----------------------------------------
Edrill
Masz nieodparte wrażenie że spotkana w korytarzach kobieta nieco skuliła się i nerwowo cofnęła w momencie gdy w świetle pochodni zobaczyła także twoją twarz. Rzuciła ci kolejne nerwowe spojrzenie, zupełnie jak wtedy w karczmie, w Pokrzyczy gdy wbiegała na schody.
----------------------------------------

Ruszacie dalej w dół korytarza, ostrożnie stawiając każdy kolejny krok po sypiących się kamieniach i spękanych skałach, gdzieś w oddali światło pochodni natrafia w końcu na ścianę zamykającą korytarz. Kamienie ślepego zaułka są jednak sztucznie ociosane, a na ścianie widać prostokątną szczelinę - framugę kamiennych drzwi.

[/color:a167202eb6]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
kain
Mod Magów
Mod Magów


Dołączył: 20 Lut 2005
Posty: 2262

PostWysłany: Pon Sty 10, 2011 15:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spojrzenie kobiety zdziwiło mnie, gdyż nie wyglądam aż tak brzydko, ani groźnie. No ale cóż.. kobieta jest pewnie wystraszona, a ja stoję w półmroku więc może tak działam na niewiasty. Trzymam się jednak dalej cienia albowiem wojownik marny ze mnie, ale muszę być naocznym świadkiem bym mógł lepiej oddać atmosferę i aurę tej sytuacji.

Podążam za towarzyszami, w milczeniu. Staram się zapamiętać każdy szczegół, ich ruchy, to co mówią, jak się zachowują. To idealny moment by przez chwilę sobie to spamiętać. Sztuka czuję że będzie niezła.

Sam jednak czuję jak mi serce wali jak oszalałe.. Nie przywykłem do tego typu atrakcji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Blackswordsman
Mod Bestii
Mod Bestii


Dołączył: 18 Sty 2005
Posty: 3833
Skąd: Brama wymiarów północnego bieguna:)

PostWysłany: Czw Sty 13, 2011 19:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

<Podchodzę do drzwi uważnie się rozglądając za ewentualnymi pułapkami. Kiedy jestem już blisko oglądam ociosaną ścianę szukając klamki, zamka czy czegoś podobnego. >

-To chyba drzwi... Podobno tunele to żywioł krasnoludów.. Znacie się na tym??

<Ustępuje miejsca brodatej rasie. W końcu nie znam się na drzwiach i tunelach tak dobrze jak oni.>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Nie Sty 16, 2011 14:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie bym był synem mego ojca gdybym się na tym nie znał.

Przeciskam się pomiędzy towarzyszami kierując w stronę drzwi. Topór opieram ostrzem do dołu o ścianę przy końcu zaułka.

- Ragnar, wymierz rusznicę w korytarz za nami. Mogę się tylko domyślać czego po tych przerośniętych szczurach możemy się spodziewać. Napaść na odkryte plecy jest na czele listy.

Podchodzę bliżej drzwi i przesuwam dłonią wzdłuż szczelin. Najpierw próbuję po prostu je popchnąć, ale jeśli nie ustąpią szukam ruchomych kamieni w okolicy skrywających zapadki, czy metalowe obręcze uruchamiające mechanizm. Szukam wzrokiem szyn, po których taki blok musi się przesuwać. To da mi wgląd na kierunek, w którym drzwi się otwierają.

Zwracam też uwagę na ewentualne pułapki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cranmer
Graf
Graf


Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1751
Skąd: z nienacka :D

PostWysłany: Nie Sty 16, 2011 16:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

- Nie musisz mi przypominać o rzeczach oczywistych....

Przyklękam na jedno kolano i wymierzam rusznicą w stronę z której może nadjeść atak. Wytężam wzrok i słuch. Zachowuję stabilną pozycję, oddycham miarowo i spokojnie. Broń jest odbezpieczona i gotowa do strzału.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Sty 16, 2011 22:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Korganson mruknął, chrząknął, słysząc słowa człowieka. Prawicą podrzucił sobie młot i uchwycił go tuż pod głowicą, opuszczając do dołu. Podszedł i stanął obok Brokka, syna Imraka. Lewą dłonią zaczął delikatnie opukiwać drzwi oraz ściany stykające się z nimi bezpośrednio. Tak jak drugi brodacz, rozglądał się za wzorami, za rzemiosłem i za podejrzanym.

Korzystając ze swej całkiem rozległej wiedzy o kamieniarstwie, górnictwie i innym rzemiośle, starał się ocenić jakość struktury drzwi, ewentualną skazę w kamieniu wokół nich. Jeśli cichszy sposób Brokka spełzłby na niczym, należało użyć siły. Siły, użytej w przemyślny sposób, wykorzystującej słabostki materii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Przekleństwo Wzgórz Hager Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 18, 19, 20
Strona 20 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group