Forum www.forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Komentarze
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Ziemie Chłodu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jaracz
Markgraf
Markgraf


Dołączył: 29 Cze 2005
Posty: 2221
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Maj 15, 2010 12:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anom. Gram i ja.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Lip 12, 2010 21:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Udało mi się porozumieć z Anubisem w kwestii reaktywacji Ziem Chłodu.

W tym tygodniu na pewno zostanie przywrócona (być może już jutro).

Ustalić chcę też wstępny termin zakończenia sesji na końcówkę sierpnia. Powodem jest duża ilość innych projektów i obowiązków, poza tym ZC nigdy nie miało być tak długie jak chociażby Vae Victis.

Oczywiście nowi gracze są nadal mile widziani, o ile chcą grać postaciami Druchii. Teoretycznie mógłbym do gry dopuścić ludzi Chaosu z plemion Hung czy też niewolników z miast Mrocznych Elfów, jednakże karta postaci musi być naprawdę zjawiskowa, z obszerną i ciekawą historią.

EDIT: No i sesja wreszcie ruszyła. Graczy aktywnych na forum proszę o odpis, graczy od dłuższego czasu nieaktywnych (acz chętnych do powrotu) proszę o kontakt. Sesja wciąż jest otwarta i z chęcią przyjmę nowe postacie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Pon Gru 27, 2010 18:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ogłaszam wszem i wobec wszystkim zainteresowanym, iż przygoda "Ziemie Chłodu" dobiegła końca pomyślnie. Niniejszym przedstawiam poniżej raporty z sesji WISE i dalsze losy uczestników.

---

[color=orange:57e96c3071]HAR GANETH

Z początku, w mieście tym nastała cisza przed burzą. Garnizon wojskowy prowadził śledztwo w sprawie ataku niezidentyfikowanych napastników owej pamiętnej nocy. Prowadził dość krótko, należy rzec. Sprawa została szybko zamieciona pod dywan i opatrzona klauzulą "tajne". Oficerowie próbowali o całej sprawie zapomnieć. Daremnie, bowiem zamachowcy uderzyli znów dwa tygodnie później. Tym razem zidentyfikowali się jako członkowie zakonu Asasynów i doprowadzili do buntu żołnierzy przeciwko kadrze oficerskiej - która, jak się okazało, była zamieszana w kontakty z przestępczą Gildią i kultem Slaanesha. Wszyscy zdrajcy zostali zabici w boju lub ujęci przez przybyłe posiłki z zakonów Katów i Wiedźm. Padł między innymi dowódca garnizonu i główny spiskowiec, Lord Valterak.

Kościół Khaine'a, zakony i sterowany przez nie garnizon rozpoczęli ostatni etap planu wytrzebienia z Har Ganeth obecności Gildii i Slaaneshytów. Główny śledczy w sprawie Gildii, Kat o imieniu Moebius, skaptował do pomocy flotę Korsarzy kapitana Manaha Volliste oraz żołnierzy z garnizonu (w tym Valandira zwanego Wygnańcem, który już wcześniej wsławił się w działaniach przeciw spiskowcom). Przypuszczono obławę na siedziby Gildii w dzielnicy niewolników, dokach portowych i kanałach pod miastem. W obławie tej pojmano lub zabito prawie wszystkich członków, więźniów lub przyjaciół tejże organizacji. Zginął jej lider, Orvick Druethar, oraz towarzyszący mu mag-renegat Zephon zwany Wyklętym i osławiony łowca niewolników, Daraak. W obławie tej jednak nie uniknięto strat - polegli dwaj co bardziej krewcy działacze na rzecz miasta, Korsarz Mormacar Krwawe Ostrze i najemnik znany jako Frith.

Potwierdziły się przypuszczenia, jakoby to łowcy niewolników, spiskujący oficerowie i Gildia współdziałali w planie likwidacji straży miejskiej, poszerzeniu własnych wpływów i inscenizacji buntu niewolników.

W tym czasie, prowadzone były działania przeciwko sekcie Slaanesha (znanej jako "Serce Rozkoszy"), która działała w porozumieniu z Gildią. Jak się okazało, korupcja sięgała szczytów władzy - Wielka Matrona Akademii Magii w Har Ganeth okazała się być wieloletnią, oddaną czcicielką Księcia Ekscesów. W obławie na jej prywatną rezydencję uczestniczyły siły zakonu Asasynów oraz skrzykniętych członków i pracowników Akademii - w tym Czarownice, jak chociażby zasłużona podczas obławy Morvana z Rodu Czarnej Róży (która, notabene, otrzymała rekomendacje od zakonu za zdobycie dowodów obciążających głowę szkoły). Matrona i jej współtowarzysze położyli gardła pod miecz.

Ostatnim, lecz chyba najważniejszym etapem czystek była obława na tajemne, zapomniane katakumby pod miastem, gdzie od lat już zbierali się kultyści Slaanesha, głównie z bajecznie bogatego Rodu Quinnar. Przewodziła jej trójka szlachciców z tejże rodziny - Magus kultu i głowa rodu, Tarik Quinnar oraz jego dwie córki: Cassina i Helionel. Ta ostatnia próbowała przekabacić na swą stronę Ast'ara z Rodu De'Cados, jednakże ów szlachcic oszukał ją i sprowadził jej na głowę Wiedźmy, Katów i swoje rodowe siły. W wynikłej rzezi zginęli prawie wszyscy członkowie sekty, odesłano wszystkie demoniczne istoty, padł również Magus (zabierając ze sobą do grobu Ast'ara). Helionel i Cassina trafiły w ręce Wiedźm i poszły do kazamatów, gdzie poddawano je przesłuchaniom i torturom, a wkrótce później poszły jako ofiary na ołtarz ku czci Khaine'a. Należy jeszcze dodać, iż w obławie oraz wcześniejszym śledztwie Kościoła żywot utracili prawie wszyscy członkowie grupy specjalnej utworzonej przez Arcykapłankę Vespidę: jej siostrzeniec, strażnik więzienny Serpentes (lider grupy); Zinathel Nerkhar i Tarek Anthan, para doświadczonych szpiegów oraz niejaki Athas, najemny skrytobójca. Z życiem uszli tylko dwaj żołnierze: znamienity kusznik, Mistrz Warty, Yorel Cainlin oraz wprawny szermierz i szlachcic, Zager z Rodu Jazzel.

Warto wspomnieć, że podczas zawieruchy, siły Rodu De'Cados zostały solidnie przetrzebione, a głowa rodu - wuj Ast'ara - stracił podczas niej życie. Jego syn niedługo później, o czym wspomniane będzie poniżej.

Konsekwencje tej makabrycznej nocy były odczuwalne w całym mieście. Przywrócono urząd miejskiej straży, przeprowadzono czystki w akademii, wśród łowców niewolników oraz Korsarzy. Zakony zaczęły ściśle kontrolować wojsko. W związku z "polowaniem na czarownice", Wiedźmy zniszczyły dwa poważne rody szlacheckie - Quinnar (z oczywistych powodów) i De'Cados (z powodu "agresywnych działań przeciwko zakonom" podczas obławy na Slaaneshytów i "odmowy odstąpienia od zbrojnego rozwiązania"). Ostatni dziedzic tegoż rodu trafił na ołtarz. Obie rodziny zostały rozwiązane, a ich majątki trafiły do kościelnych kufrów.

Wspomnieć należy, że w ogólnej zawierusze, zbiec z miasta próbowała para Druchii - były strażnik miejski Abharnaeh oraz wydziedziczona szlachcianka Ninarhainth, ścigana z nieznanych powodów przez swą rodzinę. Pozbawieni wsparcia Gildii, z którą Abhar miał kontakt, zmuszeni byli uciekać swym prześladowcom, korzystając z zamieszania. Z tego, co wiadomo, nie udało im się to. Zostali złapani przez pogoń niedaleko za Har Ganeth i ponoć oboje padli w zażartym boju, zabierając ze sobą do grobu wielu z tych, którzy nastawali na ich żywota.

PÓŁNOCNE ZIEMIE CHŁODU

Po tygodniu marszu przez mroźną tajgę i pobrzeża tundry, wojska miasta Ghrond pod wodzą Sekara Miażdżypięści dotarły do zalesionych, górskich łańcuchów. Przez następne kilka dni prowadzona była ciągła wojna szarpana, toczono opóźniające boje oraz organizowano podjazdy. W tym czasie było tylko jedno godne uwagi starcie - mianowicie, niewielka acz silna banda Hungów-Slaaneshytów wydzielona została z głównej hordy i otoczyła góry od północy, poprzez tundrę, chcąc uderzyć na tyły armii Druchii. Zwiadowcy Sekara zwietrzyli ten manewr i Lord nakazał zablokować przesmyk wśród górskich rozpadlin, którym musiała przejść owa banda. Postawiono tam kilka oddziałów doświadczonej piechoty i kawalerii, utworzono pierścień umocnień, podciągnięto balisty. Slaaneshyci mieli w swych szeregach piechotę i kawalerię przedniego sortu - od lekkozbrojnych Maruderów, po Demonetki oraz Wojowników i Rycerzy Chaosu. Banda miała ze sobą także pokaźne siły bestii Chaosu, w skład których wchodziły między innymi demony Slaanesha, Pomioty, Ogry, Trolle, Ogary, demoniczne Furie, Smocze Ogry a nawet Olbrzym i Chimera. Grupa najemnych Krasnoludów Chaosu ciągnęła ze sobą Piekielne Działo, a kadrę dowódczą stanowił Champion Slaanesha z garścią swych elitarnych przydupasów oraz Złowróżów.

Wśród obrońców była drużyna znana jako "Kosy" - grupa najbardziej niezdyscyplinowanych, morderczych i skutecznych wolentarzy w Ghrond. Wraz z nią swój chrzest ognia przejść miał jej nowy dowódca polowy, Apostoł Khaine'a Xynthos Kurkil. Poprowadził on Kosy do chwalebnego boju, gdzie jego magia i szermierka zdobyły uznanie i szacunek towarzyszy. Kosy odznaczyły się tegoż dnia niepomiernie, mordując blisko dwudziestkę różnego rodzaju demonów i bestii, w tym Chimerę, Giganta oraz po jednym Ogru i Trollu. Z ich ręki padł również jeden Smoczy Ogr oraz Champion z całą swoją świtą. Swoje zwycięstwo Kosy przypłaciły śmiercią dwóch towarzyszy - szlachcica i szermierza Lavandrela (zarąbanego przez Smoczego Ogra) oraz wojownika z armii, Nalhaka (zakłutego przez Rycerzy Chaosu). O mało co nie padł także Gronk, drużynowe "ciężkie wsparcie", Ogr. Poważne rany odniósł również sam Apostoł i pozostali Druchii - Vidanel, Cienista, mistrz noży i wszelakich brzytw oraz Sym, Korsarz i zaprawiony tak w boju jak i w gadce szablista i kusznik. Natomiast Hartan, Kurgański berserker Khorne'a jakimś cudem nie odniósł żadnej rany, sam mordując wielu znienawidzonych Slaaneshytów swoimi dwoma toporkami.

Starcie to zakończyło się wraz z przybyciem posiłków od Lorda Sekara, które zgniotły ostatnie przejawy oporu i wybiły bandę Chaosytów co do jednej istoty.

Ledwo dwa dni później w zalesionej, górskiej przełęczy spotkały się obydwie armie w wielkim i straszliwym boju. Horda Chaosu składała się, tak jak owa mniejsza banda, z wszelakich demonów Slaanesha, ludzi z plemion Hungów, nikczemnych najmitów i zmutowanych bestii. Przewodził jej nieznany z imienia Lord Chaosu ze Znakiem Slaanesha na którego wołano "Żmijowy Język". Bitwa była długa i krwawa, przez większość czasu żadna strona nie zdołała zdobyć przewagi. Dopiero wspólne działania elity Druchii - kilku chorągwi Rycerzy Zimnych, Wielkich Czarownic z Rady Konwentu i drużyny Kos - zaowocowały zmianą sytuacji na polu bitwy, mordując dwóch Championów Slaanesha dowodzących na flankach. Sekar uwolnił trzymane do tej pory na uwięzi bestie, takie jak Harpie, Mantikory i Hydry - wszystkie sprowadzane z dalekiego Karond Kar - i posłał je pod kontrolą Mistrzów Bestii na pozbawione dowództwa wrogie masy na flankach. Efektem tego było całkowite załamanie się szyków wroga i postępujące okrążenie.

Sekar Miażdżypięść i Żmijowy Język trafili na siebie w najgorętszym boju. Obaj pozbawieni wierzchowców, które padły im w boju, rzucili się na siebie. Po długim i krwawym pojedynku, Sekar zwyciężył - ale tylko dzięki wsparciu magii Prawdziwej Dhar którą operowały Czarownice. Lord Chaosu zginął a jego horda została wycięta w pień.

Armia Ghrond wróciła nieco ponad tydzień później do swego miasta, przetrzebiona acz zwycięska.

DALSZE LOSY NAGGAROTH

Czystki w Har Ganeth oraz walki armii Ghrond z Hungami w północnej dziczy zbiegły się z podobnymi starciami w stolicy, mieście Naggarond. Wiedźmi Król Malekith osobiście przewodził obławom na odkrytą koalicję różnorakich spiskowców, Gildii i wyznawców Slaanesha. Również i to miasto spłynęło krwią wrogów Kaela Mensha Khaine'a i władzy Malekitha. W pozostałych miastach przeprowadzono poszukiwania podobnych szajek - lecz nie dały one większych rezultatów. Jeśli istniały tam jakieś konspiracje, to wyniosły swą lekcję z wydarzeń w stolicy i Mieście Khaine'a, zapadając głęboko pod ziemię.

Nieco ponad rok później, rozochocony zwycięstwem nad wewnętrznym wrogiem lud Mrocznych Elfów zdecydował, że była najwyższa pora na kolejny najazd ich dawnej ojczyzny - wyspy Ulthuan. Zorganizowano potężne ilości wojska, zakonników, użytkowników magii i statków bojowych. Ściągnięto ze świata wszystkie Czarne Arki i korsarskie floty. Malekith, ze swoją kadrą największych herosów i dowódców ludu Druchii, osobiście dowodził inwazją. Zbiegła się ona w czasie z owianymi niesławą okropnymi wydarzeniami w Kislevie i Imperium, kiedy to Wszechwybraniec Chaosu, Archaon, przypuścił drugie uderzenie na serce Imperium - i zgniótł je, za cenę własnego życia.

Ulthuan po stosunkowo szybkiej kampanii wojennej padł (wespół z kolonią asurską w Arnheim), a Król Feniks Finubar z resztą swego ludu, wojska i dowódczej kadry uciekł na pozostałych mu statkach do Arabii, pod protektorat niedawno utworzonego, ludzkiego Sułtanatu.

W międzyczasie, w Naggaroth weszły w życie wielkie plany członków Gildii, kultów Slaanesha i różnorakich spiskowców, siejąc ziarna niezgody w Ghrond, Karond Kar, Clar Karond i Hag Graef. Na północy zbierały się kolejne bandy Hungów spod znaku Władcy Nierządnic.

Lata później, kiedy to w Imperium różnorakie frakcje walczyły ze sobą o zjednoczenie tego rozbitego państwa, w Naggaroth wybuchła wielka wojna domowa. Dysydenci, wspierani przez najazd Hungów, opanowali część miast i prowadzili walne bitwy z armiami pozostałych. Druchii stopniowo musieli odsyłać coraz więcej wojsk z Ulthuanu by nie dopuścić do przegranej we własnym domu.

Pod koniec wojny domowej sytuacja była tragiczna dla wyznawców Khaine'a. Komendę nad powstańcami objął przybyły ze Starego Świata elf o imieniu Aegis który okazał się być doświadczonym dowódcą i wywiadowcą. Ponadto, Finubar i jego Asurowie wyczuli moment słabości znienawidzonych Mrocznych i natarli na Ulthuan, gdzie zostali wsparci przez powstańczy zryw lokalnej ludności i partyzantów.

Ostatecznie, Druchii zmuszeni byli po wielu krwawych bojach oddać pola i wycofać się z wysp Wysokich Elfów oraz Arnheim. Powracający do Naggaroth, przybici porażką żołnierze musieli stawić czoła w boju własnym, splugawionym przez Chaos i Slaanesha braciom i siostrom. Ostatecznie im się to udało. Hungowie zostali pobici i przegnani na północ a powstańcy zmasakrowani. Aegis zginął podczas jednego z końcowych bojów w okolicach Ghrond. Malekith nie powtórzył swej drastycznej pomyłki sprzed lat i nakazał masowe czystki oraz obławy na wszelakich podejrzanych we wszystkich włościach. Po kilku miesiącach "polowania na czarownice", dzieło to zostało ukończone.

Ceną przegranych wojen, wyczerpujących walk i pyrrusowych zwycięstw była straszliwie przetrzebiona populacja Druchii, wyczerpane skarbce, rozbite całe korpusy, zakony i armie, wielu zabitych bohaterów i dowódców oraz rozległe zniszczenia w miastach.

Przez następne lata, ba - całe dziesięciolecia - Mroczne Elfy przyjęły stosunkowo izolacjonistyczną postawę, skupiając się na odbudowie swych włości i narodu. Kiedy nabrali nieco sił, wysyłali niewielkie, szybkie floty do Starego Świata, na Ulthuan oraz Daleki Wschód celem pozyskania nowych niewolników i bogactw. Floty te unikały bitew tak na lądach, jak i na morzach - nie tak, jak kiedyś.

Ziemie Chłodu przeszły swoją próbę, swój chrzest ognia i wyszły z niej obronną ręką. Czas pokaże, czy złamana kość stanie się silniejsza, kiedy się zaleczy...[/color:57e96c3071]

I to tyle. Z mojej strony chciałbym podziękować wszystkim graczom oraz MG Anubisowi za udział i dotrwanie do końca przygody. Tematy zostały pozamykane, a dział wkrótce trafi do Archiwum.

Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Ziemie Chłodu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group