Wys³any: Wto Gru 21, 2010 13:19 Temat postu: Zloty
Nocą 19 grudnia (niedziela) zakończył się kolejny już weekendowy zlot części użytkowników forum. Do bandy wagabundów dołączyli: Stalowy i Pawelczas. Dobrze było was nareszcie poznać.
Mam nadzieję, że wszyscy mieli good time podczas naszego spotkania. Co złego, to nie ja.
Jakieś komentarze odnośnie rozegranych przygód, organizacji czy czego tam?
Od siebie dodam, że sesja Rogue Trader miała być dużo krótsza - ale jak zobaczyłem z jakim zaangażowaniem rzuciliście się do organizowania operacji (ponad półtorej godziny burzy mózgów!), postanowiłem rozciągnąć to na całą noc. Natomiast co do D&D, to nie do końca mi to wyszło tak jak chciałem. Szczególnie ostatni boss był nieco zbyt drętwy, bardziej już rozruszała was jego obstawa.
PS 1. Jak to zwykle bywa na takich spotkaniach, pozostała garść zagubionych przedmiotów, między innymi: świecący długopis, butelka napoju Burn, bochen chleba, zielona k6 i granatowa k10 z pomarańczowymi cyframi.
PS 2. Następny przewidywalny zlot masowy ustalony jest na lato roku 2011. Możliwości: kapsowy domek na Mazurach albo wyjazd w góry (proponuję Tatry). _________________ Ulfir Egillsson, Norsmen -Wichry Północy
Do³±czy³: 17 Sie 2006 Posty: 1751 Sk±d: z nienacka :D
Wys³any: Wto Gru 21, 2010 15:07 Temat postu:
została także jeśli mnie pamięć czarna szczotka do włosów, serek almette czy jak się tam nazywa to coś...
no i jak po każdym zlocie mamy sporo "kfiatków" które spisze na kompa w dniach najbliższych i rozprowadzę wśród graczy i innych zainteresowanych.
Komentarze są a owszem, dobrze było znowu się spotkać i zagrać na czymś innym niż wise i forum. Poszerzenie gromady graczy też było pozytywne.
Co do samych sesji to tak na szybko:
- RT było zacne i bardzo podobała mi się ostateczna bitwa z Warbossem orków, w sumie sprawdza się tutaj stwierdzenie, że armata/działo załatwia wszelkie problemy od człowieka po mury fortecy na orkach kończąc.
- D&D jak to heroic kostki, kostki, modyfikatory, plusy minusy, statusy i jak to ujął Jaracz tworzy się w głowie specjalna szufladka na takie dziwadła. Smok był faktycznie dziwnie drętwy ale trzeba przyznać, że pomimo to, że rzuty nie wszystkim wchodziły to mieliśmy mocarny 'team' i mało co było w stanie nas szarpnąć w takim składzie.
jakieś szersze komentarze z mojej strony pojawią się później. Niech Demony 'Czincza' będą z wami. A Tęczowy Guślarz chroni wasze pola przed deszczem. _________________ #Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Miło przeczytać że spotkanie ze mną i z Pawełczasem było pozytywne
Mam nadzieję że Tęczowy Guślarz napełnił was swoją zakręconą mocą dzięki czemu przetrwacie ponure zimowe dni.
Przyznam jedno... burze osno.. mózgów na żywo na RT są znacznie fajniejsze niż te na WISE
Nie mówiąc już o tym na wise to sobie nie poszalejesz w czerwonym kocu z kodeksem IG w łapie zapodając podstawowe informacje o dostępnych nam oddziałach.
Szarpnąć to jednak szarpnęli. Smok szczególnie szarpnął nerwy kiedy późna noc, a gnój jeszcze się trzyma Dobrze chłopaki że na koniec zaczęły wam wchodzić moce bo powoli kończyło się leczenie. _________________ Przyjaciel czy wróg? - Rhunar Ragnison, Magnus Regenbogen
Lily et Pique - Gundrik Grundisonn
Witam nowych w śród wagabundów niech weseli Khorniści rozwleką po polu 12km waszych jelit co by tęczowy guślarz miał z czego upichcić gulasz.
A tak na serio to zjazd w Elblągu był naprawdę przedni burze mózgów w RT oraz "Tiopienie" Bossów kończąc WM zapadnie długo w pamięci, nie wspominając już nawet kilku [nastu?] godzin napieprzania w DD.Mam nadzieję że do wakacji będę miał zdatny do zamieszkania domek na działce bo następny zlot szykuję się grubo _________________ #Sesja Wichry Północy - Lestat Lioncourt
Do³±czy³: 17 Sie 2006 Posty: 1751 Sk±d: z nienacka :D
Wys³any: Wto Gru 21, 2010 19:31 Temat postu:
ckapsel napisa³:
Witam nowych w śród wagabundów niech weseli Khorniści rozwleką po polu 12km waszych jelit co by tęczowy guślarz miał z czego upichcić gulasz.
muszą to w dodatku zrobić 150 metrową pałą co by komponenty magiczne były bardziej zajebiste _________________ #Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Do³±czy³: 15 Cze 2009 Posty: 326 Sk±d: się wziął Alice Cooper?
Wys³any: Wto Gru 21, 2010 22:43 Temat postu:
Hm... jak najbardziej mi się podobało, z tym, że moje postacie raczej mało zrobiły, prócz tego, że Foruke uwierzył, że potrafi latać po uderzeniu z Power Clawa, a Ullian, że zdarza mu się trafić smoka i(o zgrozo) nawet mu coś zrobić.
Aha... i Manfred na Imperatora
Nie mniej, patrząc przez pryzmat ludzi i ilości "kfiatkuf" można uznać z mojej perspektywy zjazd za udany!
P.S. I pamiętajcie o piosenkach na zjazd. Ja już mam przygotowaną ;] _________________ Manfred, Rycerz Płonącego Słońca- Wichry Północy
Robert, Błędny Rycerz z Bretoni- Miasto
Lafel, Łowca-Zwiadowca- Sylvania
Rany...
Ja po prostu chyba odtańczę taniec Tęczowego Guślarza
Albo przywiozę na następny raz szatę Szkockiego Techkapłana _________________ Przyjaciel czy wróg? - Rhunar Ragnison, Magnus Regenbogen
Lily et Pique - Gundrik Grundisonn
Do³±czy³: 17 Sie 2006 Posty: 1751 Sk±d: z nienacka :D
Wys³any: Sro Gru 22, 2010 02:53 Temat postu:
i odegrasz kolejną porcję scen w stylu "Wściekłych pięści węża" _________________ #Wichry Północy, Kazdin
#Ciężkie jest życie na morzu, Miguel Rodriguez de Gillera
Jak zawsze szerzący miłość i pokój wasz osiedlowy psionik powiem tak: było zajebiście
No poza tym że o godzinie 3 nad ranem jadąc jakimiś bocznymi ścieżkami do Kapsa z prędkością 20 km myslałem że umrę, mimo 3 red bulli
Burn i serek mój jest Eth włóż do lodówki odbiorę w następnym roku _________________ #sesja Miasto: Dante Cavenaghi
#sesja Wichry Północy: Kain
Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste
Wszystkie sesje mi się bardzo podobały. Nie po raz pierwszy okazuje się, że lepiej się zgrać na prawdziwej sesji niż na WISE.
Ostatni boss był na pstryknięcie palcami. Zarówno na WMie, jak i DeDeku. Wszystkich potopiliśmy. Bez wyjątku. A jak ktoś ma wątpliwości tego też utopimy. Jedynie Warboss orków w RT sprawił nieco trudności, ale jak to mawia stary dobry Leman: Jak bolt nie wchodzi w czaszkę, zwiększ kaliber.
Lightsabre długopis mój. K6 moja. Zielona.
PS: Co złego to Eth. _________________ #Przyjaciel czy Wróg => Alex Zir, człowiek, magister alchemik.
#Przekleństwo Wzgórz Hager => Brokk Imrakson, krasnolud
#Sylvania - Ziemia Przeklętych => Gerhard, człowiek
#Lily et Pique - Blaise Cillianmour, szlachcic
A ja mogę jeszcze dodać panowie że właśnie pomyślnie udało mi się oczyścić Ducha Maszyny mojego cogitora z plugawych skaz Chaosu.
Po kilku godzinach męczenia się z Oknem 7 postanowiłem pozostać przy starym dobrym XP.
Teraz pora na nowo uzbroić Ducha Maszyny w wszelkie potrzebne mu narzędzia do służenia ku chwale Omnissiaha _________________ Przyjaciel czy wróg? - Rhunar Ragnison, Magnus Regenbogen
Lily et Pique - Gundrik Grundisonn
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach