Forum www.forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Epilog

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Upadek Imperium
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Czw Lut 22, 2007 18:48    Temat postu: Epilog Odpowiedz z cytatem

[color=orange:4fe5e4adaa]DALSZY PRZEBIEG BITWY O LOS IMPERIUM

Po śmierci Lorda Krakena, armia Kordela Shorgaara ruszyła do ostatecznego szturmu na Altdorf. Przebili się przez mur w kilku punktach i zajęli wszystkie części miasta, prócz gmachu straży miejskiej, świątynii Sigmara i Pałacu Imperatorskiego. W ciągu tego niefortunnego dnia, tylko jedno zwycięstwo przypadło obrońcom miasta: Freidrich Stoll, generał straży miejskiej, rozbił wraz ze swoją drużyną kult Tzeentcha, Purpurową Dłoń, zabijając wszystkich żywych jeszcze w Imperium członków tej sekty. Następnego dnia, Kordel ruszył na gmach straży, nie mogąc sforsować murów świątynii ani pałacu. W zaciętej walce, gmach padł, a Fredrich Stoll oraz marszałek Altdorfu, Voldo Von Abersin, zginęli wraz ze swymi ludźmi, zabierając ze sobą wielu Chaosytów. Podczas pojedynku między Von Abersinem a Shorgaarem, Chaosyta prawie nie stracił życia. Święta chorągwia Chaosu, potężny artefakt niesiony przez Kordela, został zniszczony uświęconym, krasnoludzkim mieczem Marszałka. Zaraz potem, Marszałek padł od ciosu toporem w plecy, a Kordel dobił go krótkim mieczem. Mimo zwycięstwa, resztki wojsk Kordela zostały wyparte z miasta przez kontratak gwardii świątynnej i pałacowej. Shorgaar ze swymi ludźmi szybko dołączył do wojsk Archaona w polu.

Na polach Reiklandu walka była niepomyślna dla Imperium i Bretonni. Tajemnicze morderstwa kilku z ważniejszych dowódców obu państw osłabiły siłę sojuszu. Mimo to, sojusz wspierany przez boskie siły, wytoczył ostateczną bitwę wrogom. Najpierw ruszyły na siebie wojska Bretonni i Vardeka Croma. Po ciężkich walkach, większość armii Bretonni została zmasakrowana, podobnie jak horda Croma. Dzień pierwszy nie przyniósł zwycięstwa żadnej ze stron, a jedynie ciężkie straty dla obu. Na drugi dzień ruszyły na siebie główne armie. Najpotężniejsze oddziały, szlachta, magowie, stwory i demony oraz wysłannicy bogów ruszyły na siebie w katastrofalnym boju. Ziemia trzęsła się pod żołnierzami, przesiąknięta krwią i przykryta trupami. Niebo zmieniło się w karmazynowe piekło, plując błyskawicami i potężnymi meteorytami w walczące armie. Avatarowie bogów, otoczeni potężnymi kohortami demonów i wysłanników bożych, walczyli ze sobą bez spoczynku i chwili wytchnienia. Ostatecznie, na pomoc Imperium przybył niespodziewany sojusznik, horda Malalitów i innych nacji, głównie Ogrów ze Wschodu, przybyła pod wodzą trzech Chaos Lordów: Ichneumona; Wybrańca Malala, Rikkit'Tika; Skaveńskiego Mędrca i Shin-Tana; wielkiego szermierza i Proroka Malala ze Wschodu. Okazało się, że Malalici osłabili obie strony konfliktu, mordując kilku generałów wraz z ich armiami, kiedy ci pospieszali na pole bitwy. Teraz, tymczasowo po stronie Imperium, zaatakowali hordy Chaosu i wpadli w samo centrum, wiążąc się w walkę z najbardziej elitarnymi rycerzami Chaosu. Były to "Miecze Chaosu", osobista drużyna Wszechwybrańca Chaosu, Archaona. Mimo wspaniałej znajomości sztuki walki, i wielkiego doświadczenia, Miecze Chaosu legły trupem, mordując jednak wielu ze znienawidzonych wrogów. Tymczasem, Ichneumon, Shin-Tan i Rikkit'Tik zaatakowali razem Archaona. Mimo swojej potęgi, nie mógł oprzeć się on połączonej sile trzech Chaos Lordów, i zginął, zabijając wcześniej bardzo wielu wrogich żołnierzy, i raniąc prawie-śmiertelnie Chaos Lordów. Kiedy Archaon zginął, jego ciało spłonęło, a jego ekwipunek, "Skarby Chaosu" zmieniły się w pył. Chaos Lordowie, straciwszy większą część wojska, wycofali się pospiesznie z bitwy, kierując się na południowy-wschód. Mimo utraty wielkiego Wszechwybrańca, Chaosyci pod wodzą Croma i Shorgaara, ruszyli do ataku na Bretonnczyków i Imperialistów. Walka była zacięta, jednak nie przyniosła rozstrzygnięcia. Następnego dnia, obóz sojuszu obiegła straszliwa wieść. Młot Sigmara, Ghal-Maraz, oraz sam Imperator Karl Franz II zniknęli, a wierzchowiec Imperatora, gryf "Szpon Śmierci" został znaleziony zmasakrowany. Morale prawie upadło, jednak sojusz zebrał się do ostatniej szarży na szeregi Chaosu. Podczas ciężkiej, całodniowej bitwy, obie armie zmasakrowały się nawzajem. Kordel Shorgaar zginął z ręki Louena Leoncueura, Króla Bretonni, a sam król padł niedługo potem, zasieczony przez bandę rycerzy Chaosu. Zabili mu najpierw konia, a potem zdradziecko zadźgali, jak próbował się podnieść by dalej walczyć. Po śmierci ostatniego władcy sojuszu, Chaosyci szybko ruszyli do szturmu. Oficerowie Bretonnscy szybko wykonali odwrót, uciekając przez przełęcze Gór Szarych do Bretonni. Imperialni zaś wycofali się do Altdorfu, i tam zostali wybici przez szturm Chaosytów. Chaosyci szybko wpadli do miasta, wybili żywych jeszcze cywilów i obrońców, zdobyli świątynię i pałac oraz złupili i spalili miasto doszczętnie. Potem odeszli szybko na północny wschód, zalegając w Mosiężnej Twierdzy, dawnej fortecy krasnoludzko-imperialnej w Górach Środkowych. Zwieńczeniem tragedii Imperium było odnalezienie przez przeżyłych mieszkańców Altdorfu roztrzaskanego Ghal-Maraza i martwego Karla Franza II w ruinach głównej Świątynii Sigmara. Pewne jest to, że Chaosyci na koniec, po zniszczeniu miasta, zabili Imperatora i zniszczyli jego młot, co spowodowało absolutny upadek Imperium.

SYTUACJA ŚWIATOWA

PÓŁNOCNO WSCHODNIE ZIEMIE STAREGO ŚWIATA (Imperium, Jałowa Kraina, Albion, Norska, Kislev)- Po zaginięciu Imperatora, zapanował Chaos. Elektorzy nie żyli, miasta w ruinach, Ar-Ulryk i Wielki Teogonista również zginęli. Imperium przestało istnieć. Obecnie ruiny państwa zamieszkuje resztka społeczeństwa, zdeterminowana, by odnowić państwo. Jednak wciąż w Imperium czai się zagrożenie, w postaci hordy Chaosytów w Mosiężnej Fortecy, oraz resztek innych hord, grasujących po ziemiach kraju. Dorzecze Reiku w Jałowej Krainie zostało zniszczone, a trupy, gruz i krew długo zaśmiecały rzekę i jej ujście. Marienburg spłonął z rąk Chaosyckich Norsemenów. Cała Norska wreszcie upadła pod jarzmem Chaosu i przemieniła się w lodowe piekło, gdzie można znaleźć dwa rodzaje śmierci: z rąk Norsemena-Chaosyty, i ze strasznego mrozu. Krasnoludy w Norsce potraciły swe ostatnie siedziby i wycofały się do największej, Kraka-Drak, czekając pod bronią na ostateczny koniec w bitwie. Albion zaś, mimo najazdów Norsemenów, odparł Chaos i sformował jedno państwo, Królestwo Albionu. Nowowybrany Król William sformował potężną armię i flotę, za pomocą której opanował całą wyspę, likwidując przeciwników, złe stworzenia, Chaos oraz pogańskie kulty, między innymi druidyzm i Dawną Wiarę. Zniszczył floty Norsemenów na Morzu Szponów i począł palić i niszczyć Chaosyckie wioski i miasteczka na zachodnim wybrzeżu Norski, deklarując Krucjatę Albiońską. Prócz Albiończyków, na zachód Norski ściągali Imperialiści, Kislevici i Bretonnczycy, oraz inne obcokrajowcy, którzy chcieli mścić się na Chaosie za ostatni najazd. Tymczasem Kislev, mimo kilkuletniego jarzma Chaosu, po wykrwawieniu się hord Rujnujących Mocy w Reiklandzie, zebrał rebeliantów pod przywództwem nowego cara, Jurija Gromowicza, zwanego "Żelaznym". Zorganizował on nową armię Kislevitów i zreorganizował regimenty Kozaków i gwardii stołecznej. Do tego najął na służbę kilka Ord Ungołów. Potem, wybuchło w Kislevie powstanie. Chaos został pobity i cofnął się do ruin Praag. Tam wydarzyła się ostateczna bitwa, w której z miasta zostały tylko spalone kamienie, a resztki Chaosytów uciekły na Pustkowia Chaosu. Kislevici swoją potęgą i fanatyzmem wyparli nawet Trolle z Kraju Trolli, zdobywając te ziemie dla ich odnowionego Caratu. Car, jako pierwszy rozkaz, nakazał spalić to co zostało ze splugawionych miast Bolgasgrad i Praag i obłożyć ten rejon wieloletnią kwarantanną. Częściowo odbudował Erengrad i odtworzył flotę, wspomagająć później Albion w swojej Krucjacie przeciw Norsce. Stolica Kislevska zaś została odbudowana i poszerzona. Zastosowano najnowsze technologie, a miasto szybko stało się najpotężniejszą fortecą w Starym Świecie, potężniejszą nawet niż zrujnowane obecnie Middenheim w Imperium. Nowy Car okazał się być doskonałym władcą i zaczął organizować podjazdy na wrogie stepy i Norskę, oraz zbudował szeregi umocnień i zamków w Kraju Trolli, wypierając Chaos i Trolle stamtąd na dobre. Ziemia ta została przechrzczona na "Tarczę Kislevu", potocznie jednak mówi się na nią Tarczowa Ziemia.

POŁUDNIE STAREGO ŚWIATA (Tilea, Estalia)- Podczas najazdu Chaosu na Imperium, ze Skavenblight, stolicy Skaveńskiej na północy Tilei, ruszyła potężna armia Skavenów, która zdobyła i spaliła wszystkie miasta i twierdze książąt Tileańskich, zatrzymując się dopiero na Luccini oraz Wyspie Piratów, Sartosie. Obie nacje wspólnie odparły szturm szczuroludzi i z pomocą najemników oraz kontyngentów sojuszniczych z Księstw Granicznych, Estalii i Arabii, cofnęli wrogów pod samo Skavenblight, paląc splugawioną fortecę do gołej ziemi. Jednak, sojusznicy ponieśli potężne straty i zmuszeni byli porzucić odbite rejony, które zaraz zajęli dawni, żywi jeszcze, szlachcice. W Luccini powstała Republika, rządzona przez Króla elekcyjnego oraz Parlament. Ustanowiła ona swoje silne rządy, kończąc spory między książętami i kończąc złote czasy dla najemników, kiedy pracy dla nich nie brakło. Najemnicy zmienili się w wojska zaciężne, lub odeszli na północ, a książęta zostali zmuszeni do uległości, lub brutalnie pozbawieni szlachectwa, majątku, a nierzadko także i życia. Republikanie odbudowali i obwarowali część miast i zamków, między innymi stolicę-Luccini oraz Remas, i ustanowili Morra jako swoją główną religię państwową. Tymczasem, Estalia również zjednoczyła się pod berłem Króla, który założył potężny, Solkański aparat Inkwizycyjny. Nastąpiły pogromy innowierców i Chaosytów. Kilku książąt, dostojników kościelnych i Chaos Lordów wzniecało powstania, lecz wszystkie zostały krwawo stłumione. Estalia weszła w solidny sojusz z Wysokimi Elfami oraz Arabią, i zaczęła wysyłać więcej flot konkwistadorów i odkrywców na zachód, do Nowego Świata i Lustrii, wikłając się w konflikt z Mrocznymi Elfami i Jaszczuroludźmi. Mimo to, zaczyna się złoty wiek dla potężnego Królestwa Estalii.

POŁUDNIOWY KONTYNENT (Arabia, Nehekhara, Złe Ziemie, Południowe Krainy)-Rok 2530 KI to dla Arabii pomyślny czas. W imię boga Ormazda, Arabowie zjednoczyli się, by wyprzeć obcych bogów z ich ziem, co im się udało poprzez system represji i nawracania. Później, zorganizowano zgromadzenie arabskich władców, gdzie wybrano jedynego potężnego wszechwładcę powstającego Arabskiego Imperium, Sułtana. Pierwszym sułtanem został Mehmed I zwany "Wielkim". Zjednoczył on wszystkie miasta i ziemie Arabii w jedno silne państwo i stworzył potężną, nowoczesną armię, w skład której wchodzili między innymi Janczarowie, fanatyczna elitarna piechota. Kiedy Imperium się ustabilizowało, Mehmed powołał do istnienia organizację Hashashinów, Imperialnych zabójców, oraz zarządził Jihad-świętą wojnę z niewiernymi. Ruszył na czele potężnej armii na zachód, by zjednoczyć ostatnie, rebelianckie kalifaty, oraz by wyprzeć nowoprzybyłych Wysokich Elfów z Arabii. Po wcieleniu ziem kalifatów, Asurowie przysłali do Sułtana poselstwo, w którym zaproponowali sojusz przeciwko zagrożeniu, jakie ze sobą nosiła Nehekhara, ziemie dawnych Królów-Kapłanów oraz Nagashizzar, mroczna forteca Króla Nekromancji, Nagasha. Asurowie zaproponowali również sojusz z Estalią. Tak też się stało, i kontyngent najemny Estalijczyków, kilka oddziałów Asurów oraz Sułtańska armia wsparta Jihadem, ruszyły na Nehekharę. Po kilku pomniejszych zwycięstwach Królów-Kapłanów, nieumarli zostali pobici pod samą stolicą. Król Settra zmuszony był wycofać to co zostało z jego wojsk na południe, a Arabscy kolonizatorzy zaczęli migrować na Ziemie Umarłych, odbudowując starożytne miasta na wzór arabski i ożywiając pola oraz rzeki. Nagash nie zareagował agresywnie, jedynie fortyfikując swoje martwe włości, a Sułtan zostawił jego ziemie w spokoju, wiedząc że ryzykuje utratę całej swojej armii we wschodnich górach. Odesłał swoich Estalijskich i elfich sojuszników, po czym ruszył na czele swych armii na Złe Ziemie, bijąc ostatnie tamtejsze plemiona zielonoskórych i ludzi. Naniósł na te ziemie religię Ormazda i zbudował pierwsze od setek lat miasta. Podpisał ugody z Księstwami Granicznymi oraz pakt handlowy z Barak-Varr, krasnoludzką fortecą na skraju morza. Pod koniec roku dał krasnoludom wielki prezent-oczyszczone z plugastwa i zielonoskórych starożytne fortece krasnoludzkie w górach południa. Krasnoludy podpisały pakty z Imperium Arabskim i przysięgły wspierać je w swoich rządach. Tymczasem, na Imperium Arabskie spadły hordy południowców i Malalitów z Południowych Krain. Z wielkim trudem odparto pierwszą falę najeźdźców, lecz wygląda na to, że Sułtana czeka ciężka walka z Chaosytami o przyszłość Arabii.

POŁUDNIOWO WSCHODNIE ZIEMIE STAREGO ŚWIATA (Księstwa Graniczne, Państwo Krasnoludzkie)- Po zwycięstwie nad Archaonem, Ichneumon i resztki jego wojsk wycofały się pospiesznie najkrótszą drogą, przez Przełęcz Czarnego Ognia i Księstwa Graniczne, do Wezendorfu, ich twierdzy w Górach Krańca Świata. Zabunkrowali się tam, obserwując, jak Księstwa Graniczne szybko podniosły się z szoku, jaki w nich wywołał nagły atak Ichneumona jeszcze parę miesięcy temu. Ludzie z Księstw oraz Krasnoludy z Karaz-A-Karak próbowali zdobyć Wezendorf wspólnie, jednak nie udało im się. Twierdza okazała się być nie do zdobycia, a wojska Malalitów z fanatycznym uporem broniły jej. Ludzie postanowili jako pierwsi odpuścić i wrócić do Księstw, jednak wpadli w pułapkę na jednej z przełęczy i zostali zmasakrowani przez kilka drużyn Malalitów którzy dostali się tutaj ukrytymi tunelami z Wezendorfu. Krasnoludy również wycofały się, lecz odparły podobne zasadzki Malalitów i wydostały się z ich zasięgu. Krasnoludy wtedy skoncentrowały się na wykorzystaniu chwilowej słabości Skavenów i zielonoskórych, by odzyskać większość swoich dawnych fortec w Czarnych Górach i Górach Krańca Świata, co udało się, i to z niewielkimi stratami. Państwo Krasnoludzkie weszło w układy handlowe z Imperium Arabskim, Księstwami Granicznymi i Caratem Kislevskim. Wygląda na to, że Krasnoludzkie Państwo znów stanie się górską potęgą.

ZIEMIE WSCHODU (Cathay, Nippon, Khuresh, Wschodnie Stepy)- Nie wiele wiadomo o tym co działo się na wschodzie. Wiadomo jedynie, iż Chaosyci zajęli Wschodnie Stepy i ziemie Khuresh, wikłając się w przegrane walki z Cathay i Nipponem. Wydaje się, że Królestwa Indu, Cesarstwo Cathay i Imperium Nipponu łączy sojusz anty-Chaosycki od czasów Wojny O Daleki Wschód, w której siły Chaosu i Prawa zostały zniszczone w walkach z tutejszymi ludami. Ten sojusz jak widać nadal jest w mocy, i Chaosyci ciągle są odpierani z wielkimi dla nich stratami.

ZIEMIE ZACHODU (Ulthuan, Naggaroth, Nowy Świat, Lustria)- Podczas Upadku Imperium, Malekith, Władca Mrocznych Elfów wyczuł swoją szansę i zebrał największą armię Druchii, jaka kiedykolwiek stąpała po ziemi, i zaatakował Ulthuan, bijąc najpierw straż brzegową i floty wojenne. Po kolei pod ostrzami Druchii padały miasta Asurów, mimo iż Mroczni ponosili pewne straty, w tym wielu potężnych lordów. Mimo to, zostali poprowadzeni do zwycięstwa przez Malekitha, jego prawą rękę-Kourana oraz nowego Wybrańca Khaine'a, Moebiusa. Pomimo wspaniałej obrony, Ulthuan upadł a rodzina królewska została wybita, podobnie jak najwięksi bohaterowie Ulthuanu. Jedynie Król Feniks i resztki jego armii uciekły i założyły nowe państwo Asurów na zachodnich wybrzeżach Arabii, gdzie weszli w sojusz z Estalią i Arabami, planując zemstę i odzyskanie Wiecznego Królestwa.

BRETONNIA- Po śmierci Króla Louena Leoncueura oraz Arcykapłanki kultu Pani Z Jeziora, Bretonnia zmuszona była stanąć naprzeciw potężnej hordzie Skavenów z klanu Pestilens oraz wspierających ich Chaosytów (głównie Nurglistów) którzy opanowali region i miasto Mousillon. Po ciężkich walkach, Bretonnczycy wybili wrogów i spalili doszczętnie miasto i okalające je ziemie, obejmując je w następstwie kwarantanną, gdyż wciąż po zgniłych bagnach szwendają się bandy Chaosytów. Kiedy zagrożenie Chaosem zostało zażegnane, wybuchła wojna domowa między możnowładcami Bretonnskimi o koronę królewską. Bretonnia szybko podzieliła się na walczące ze sobą prowincje, miasta i stronnictwa, a kult Pani Z Jeziora i Zakon Graala podupadły. Obie organizacje wycofały się do Couronne, jedynego miasta które jest neutralne wobec wojny domowej i propaguje jedność pod wspólnym berłem. Wieść niesie, że Król Louen pozostawił potomka, którego kapłanki Pani Z Jeziora, władze Couronne i rycerze Graala chcą wprowadzić na tron, jednak rodzina królewska ukryła się lub zaginęła. Wojna trwa nadal, a patrioci gorączkowo szukają syna królewskiego, by zakończyć okres anarchii i przygotować kraj do zemsty na Chaosie, które pobiło Imperium i spowodowało śmierć Króla.[/color:4fe5e4adaa]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Upadek Imperium Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group