Forum www.forum.drachenfels.pl
Forum Zamku Drachenfels
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja   ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 
[Strona Główna Zamku]    [Komnata Konstanta]
Epilog

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Płomienie Zagłady
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ethereal
Landgraf
Landgraf


Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 2989
Skąd: Elbląg

PostWysłany: Nie Paź 01, 2006 11:24    Temat postu: Epilog Odpowiedz z cytatem

[color=orange:1b10b3f0e1]SKUTKI WOJNY Z TZEENTCHEM

INKWIZYTORIUM-

Po Insurekcji, Imperialne Inkwizytorium prawie przestało istnieć. Wprawdzie administracja, fortece, ośrodki szkoleniowe
oraz wojska Stormtrooperów Inkwizycji nie zostały naruszone w ciągu wojny, to same zakony prawie że rozszarpały się w wewnętrznej
wojnie, zwanej Wojną Doktryn. W każdym z trzech zakonów wybuchła walka między Radykałami a Purytanistami. Ostatecznie, w zakonie
Ordo Xenos zwyciężyli Radykałowie, w Ordo Malleus-Purytaniści zaś w Ordo Hereticus również Purytaniści, lecz ten ostatni zakon został
praktycznie unicestwiony. Nawet próba Bractwa Odnowy nie przyniosła rezultatów. Tych kilkudziesięciu najpotężniejszych Purytanów Ordo
Hereticus rozeszło się po Imperium, starając się pokazać Wszechświatu, że ich zakon nie upadł, i że heretycy nadal będą karani. Mimo to,
wieści o osłabieniu Witch Huntersów dobiegły do uszu Chaosytów i heretyków, którzy znów zaczęli wzniecać rebelie i bluźnierstwa. Zakon
Ordo Xenos wyszedł z waśni silniejszy i bardziej zjednoczony niż przed Wojną Doktryn. Wiedza oraz doświadczenie zdobyte w trakcie wieków
walki z obcymi zostały wreszcie wykorzystane ku chwale Imperium i Inkwizytorium. Co do zakonu Ordo Malleus, Wojna Doktryn prawie nie dotknęła
tego zgromadzenia, nie licząc oczyszczenia szeregów z Radykałów i ich bluźnierczych metod. Zakon Malleus, pozbywszy się problemów wewnętrznych,
zdwoił wysiłki w walce z demonami Chaosu w całym Imperium i poza nim.

ARMIA IMPERIUM-

Insurekcja podzieliła i wykrwawiła wszystkie możliwe organizacje wojskowe i paramilitarne w całym Imperium. Mnóstwo Cadiańskich żołnierzy zostało "nawróconych" na wiarę w Tzeentcha, a następnie wyrżniętych podczas bitew z Imperium. Inne regimenty Imperialnej Gwardii zostały mocno przetrzebione podczas walk z eldarami Menaan, orkami Big Choppaz, Tzeentchianami i lokalnymi wrogami. Co do Kosmicznych Marines, los okazał się dosyć łaskawy. Pomimo
kompletnej anihilacji około 3 pomniejszych zakonów i przetrzebieniu kilku kolejnych, wojska Marines wyszły z wojny z kolejnymi doświadczeniami, które wzbogaciły Codex Astartes oraz zakonne doktryny. Wiele zakonów znacznie poszerzyło swoje szeregi oraz uzbrojenie, wykraczając poza normy i nakazy Codex Astartes, co spowodowało niekiedy ostre reakcje różnych grup i zakonów. Mimo to, rozpoczyna się złota era dla Marines. Imperialna Marynarka Wojenna zaś, również przeżywa renesans. Pomimo kilkunastu ciężkich bitew i wielu strat, Imperium przejęło z rąk Vardenowców i Tzeentchianów wiele nowych fabryk statków wojennych, tak kosmicznych, jak i morskich oraz powietrznych. Szybko uzupełniono straty oraz wykroczono poza pierwotną liczbę statków w Imperium
o 200%. Insurekcja i reformy wojskowe zwiększyły i usprawniły produkcję sprzętu wojskowego oraz wprowadziły nowe rodzaje broni oraz ulepszenia obecnej. Imperium nareszcie mogło za pomocą szybkich, nowych fabryk zrekonstruować stare projekty oraz zwiększyć produkcję najrzadszych maszyn bojowych. Z fabryk światów Adeptus Mechanicus zaczęły wyjeżdżać najpotężniejsze czołgi, pojazdy wsparcia oraz Tytany z zawrotną prędkością. Jednak, pomimo wzrostu ilości i jakości sprzętu wojskowego, większość pozostaje w magazynach albo w służbie lokalnych sił obronnych z powodu braku personelu. Wojna straszliwie przetrzebiła
kadrę wojskową, tak szeregową, jak i specjalistyczną i dowódczą.

WYDARZENIA PO INSUREKCJI-

Po zwycięstwie nad Tzeentchianami na Terrze, resztki zatwardziałych Chaosytów zbiegły na zmasakrowaną przez orków planetę Valorus i założyły tam ostatni bastion. Wojska Imperium, zbyt wykrwawione by ścigać ich, zajęły się pospieszną odbudową miasta-planety i całego Systemu Słonecznego. Cała odbudowa została ukończona w rekordowym
czasie dwóch miesięcy. W tym czasie zebrano potężną flotę bojową oraz niebotyczną liczbę wojsk, które zorganizowano w 470 "krucjat". Cała armia stanęła gotowa na skraju Systemu Solarnego, kiedy Rada Regencyjna Terry, tymczasowy aparat rządzący miastem-planetą i całym Imperium, wybrała Sigmusa Hervictusa na tymczasowego arcydowódcę
całej Armii Imperium. Dziesiątki zakonów Marines, setki regimetnów Gwardii, całe floty wojenne uznały jego zwierzchnictwo. Wtedy, System Solarny został zaatakowany przez znacznie mniejszą flotę i statkoświat eldarów, IL-Kaithe. Eldarzy zaślepieni byli furią z powodu tragicznego losu statkoświatu Menaan i odrzucili wszelkie pokojowe próby pokojowego rozwiązania sporu. Po dwóch dniach stagnacji, wojska eldarów rzuciły się do samobójczego boju. W ciagu trzygodzinnej bitwy, Imperium poniosło znikome straty i całkowicie zniszczyło statkoświat oraz flotę eldarów. Tymczasem, z całego Imperium dochodziły błagania o pomoc. Potężne floty Tyranidów, Orków i Mrocznych Eldarów zaatakowały Imperium z trzech stron. Potem, zgrupowanie Chaosu pod wodzą Abaddona Despoilera rozpoczęły 14 Czarną Krucjatę, atakując Bramę Cadiańską u wylotu Oka Terroru. Sigmus wydał rozkaz i po wyjściu z Systemu Solarnego, podzielił swoją armię. Rozpoczęła się brutalna, lecz jednostronna walka z wrogami Imperium. Tyranidzi zostali tak jak
dawniej zatrzymani przez Ultramarines w okolicach planety Macragge, stolicy ich zakonu. Tym razem jednak, byli wspierani przez oddziały zakonu Ordo Xenos i floty Imperium. Po 24 ciężkich bitwach, resztki Tyranidzkiej floty zbiegły w granice Imperium Tau, gdzie zostały ostatecznie wybite przez wojska Tau i ich sojuszników, Kroot oraz Vespid.
W innej części Imperium, niedaleko regionu znanego jako Burza Gniewu Imperatora, wojska Tallarańskiej, Catachańskiej i Armageddońskiej Gwardii Imperialnej złapały w pułapkę i rozbiły około 17 flot Mrocznych Eldarów, zmuszając statkoświat Commoragh do wycofania się w granice Imperium. Tymczasem, wielkie Waagh! Orków pod wodzą Warlorda Gruffsnika Młociarza licząca około 150 000 orków (głównie weteranów z Medusy V oraz Armageddonu) została zmasakrowana podczas ciężkich, półrocznych walk o system Ophelia w Segmentum Tempestus.
Orków zatrzymała połączona siła dwudziestu pomniejszych zakonów Marines, czterech wielkich zakonów Blood Angels, Imperial Fists, Black Templars i White Scars oraz kilkunastu flot imperialnych. Ostatnia walka o granice Imperium rozpoczęła się bitwą o Cadię. To co zostało z Cadianów po Insurekcji zostało wsparte przez zakony Sióstr Bitewnych, Officio Assasinorum, Dark Angels, Space Wolves, Ordo Hereticus, Ordo Malleus, Grey Knights oraz całą resztę armii Sigmusa, z samym Arcydowódcą na czele. Po czteromiesięcznej bitwie o stolicę Cadii, wojska Despoilera zostały rozbite, a on i jego Czarny Legion zbiegli do Oka Terroru, podczas gdy około 14 pomniejszych Legionów oraz kilkadziesiąt tysięcy mutantów, heretyków i zdrajców postanowiło walczyć do końca, który nastąpił dwa miesiące później, na planecie Kasr Sonnen. Wojska Chaosu zostały otoczone i w ciągu tygodnia wyrżnięte do ostatniego bluźniercy. Krucjata Sigmusa została rozwiązana, a wojska rozdysponowane po Imperium. Zagrożenie ze strony orków, Tyranidów i Mrocznych Eldarów zostało zażegnane na długi czas, możliwe że nawet na kilkaset lat. Tymczasem,
Abaddon Despoiler nie zraził się porażką i zaczął zbierać największą armię Chaosu jaką widział Wszechświat, przygotowując się na 15 Czarną Krucjatę. Tymczasem, Imperium zostało zaatakowane przez nowego wroga... Trzeci, najpotężniejszy z eldarskich sojuszników Insurekcji, statkoświat Ava-Nile. Obecnie wojska eldarskie odrzuciły rozmowy dyplomatyczne i wdarły się na teren Imperium, obecnie przebywając w okolicy strzaskanej przez orków Gold Toofs planety Valorus. Dosyć duża flota Imperialna została wysłana, by przynajmniej zatrzymać lub osłabić hordę eldarów, lecz operacja ma nikłe szanse powodzenia... Kolejne lokalne wojny i rebelie wybuchają na osłabionych światach Imperium, a Sigmus Hervictus, bohater Imperium i Arcydowódca Armii Imperialnej zniknął bez śladu.

Jeszcze wiele lat musi upłynąć, by w Imperium zapanował spokój. Wiele krwawych lat, pełnych wojen i klęsk. Bo, jak zostało powiedziane: "For every enemy without, there is a hundred within."[/color:1b10b3f0e1]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum www.forum.drachenfels.pl Strona Główna -> Płomienie Zagłady Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group